fot. PAP/EPA

Demokraci przejmą Senat w USA

Demokraci będą mieli większość w Senacie USA. W środę w Georgii miała miejsce dogrywka o dwa miejsca w izbie wyższej amerykańskiego Kongresu.

O dwa miejsca w Senacie USA walczyło dwóch Demokratów: pastor Raphael Warnock i były dziennikarz Jon Ossoff, oraz dwoje Republikanów: senatorowie Kelly Loeffler i David Perdue. Ostatecznie to Demokraci zasiądą w izbie wyższej amerykańskiego Kongresu. Raphael Warnock będzie pierwszym czarnoskórym senatorem z Georgii, a 33-letni Jon Ossoff najmłodszym debiutantem w Senacie od 1973 roku.

– Powiedziano nam, że nie możemy wygrać wyborów, ale udowodniliśmy, że z nadzieją, ciężką pracą i ludźmi po naszej stronie wszystko jest możliwe – podkreślił Raphael Warnock.

Demokraci będą mieli w stuosobowym Senacie 50 przedstawicieli, czyli tyle samo, co Republikanie. W przypadku remisu decydujący głos należy jednak do wiceprezydenta, a to stanowisko obejmie za dwa tygodnie Kamala Harris. Chuck Schumer, lider obecnej mniejszości senackiej, określił się już mianem lidera większości.

– Po raz pierwszy od sześciu lat Demokraci będą kierować większością w Senacie Stanów Zjednoczonych, a to będzie bardzo dobre dla narodu amerykańskiego – ocenił Chuck Schumer.

Środową dogrywkę w Senacie obserwowała cała Ameryka.

– Myślę, że Demokraci naprawdę będą w stanie wprowadzić zmiany, które Mitch McConnell i Republikanie blokują od lat – stwierdził mieszkaniec Georgii.

Jak poinformowała amerykańska telewizja CNBC, Demokraci będą mieli kontrolę nad Kapitolem i Białym Domem przez co najmniej pierwsze dwa lata kadencji prezydenta elekta Joe Bidena.

TV Trwam News

drukuj