fot. Monika Bilska

Debata o Polsce w Parlamencie Europejskim

W Parlamencie Europejskim rozpoczęła się debata o Polsce. Weźmie w niej udział premier Mateusz Morawiecki. Wczoraj szef rządu skierował list do unijnych przywódców, w którym przestrzegał, że Unia może przestać być sojuszem wolnych i suwerennych państw, a stać się organizmem bez demokratycznej kontroli.

Debata w Parlamencie Europejskim jest odpowiedzią na wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie orzekli, że Unia Europejska i TSUE nie mogą wykraczać poza kompetencje, które zostały im przekazane w traktatach. Wyrok potwierdził, że to polska konstytucja stoi ponad prawem europejskim. W Brukseli został jednak odczytany jako kolejny cios w sporze, jaki toczy się między polskim rządem i Komisją Europejską.

– Unia Europejska ma kompetencje tylko tam, gdzie zostało to wyraźnie wskazane przez traktaty, a nie ma np. kompetencji w zakresie regulacji wymiaru sprawiedliwości, czy w sprawach związanych z kwestiami ideowymi – mówił Piotr Müller, rzecznik rządu.

Po takie argumenty ma dziś sięgnąć premier Mateusz Morawiecki, który przebywa w Strasburgu. W debacie w PE weźmie udział przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen. Parlament Europejski naciska na Komisję, by uruchomiła mechanizm warunkowości, poprzez który ograniczy wypłatę unijnych środków dla Polski. Takie zapisy mają znaleźć się w rezolucji, która będzie pojutrze głosowana. W toczącym się sporze pomiędzy Polską i Komisją Europejską premier postanowił napisać list do europejskich przywódców. Zwrócił w nim uwagę, że Polska przestrzega prawa. Dodał, że niepokój powinno budzić inne zjawisko zagrażające przyszłości całej Unii.

– Mam na myśli stopniowe przeobrażanie się Unii w podmiot, który miałby przestać stanowić sojusz wolnych, równych i suwerennych państw – a stać się jednym, centralnie zarządzanym organizmem, kierowanym przez instytucje pozbawione demokratycznej kontroli ze strony obywateli państw Europy – wskazał Mateusz Morawiecki.

Premier zapewnił, że jest gotowy na dialog z państwami Unii Europejskiej.

– O wszystkim możemy rozmawiać – tak długo, jak rozmowa ta będzie odbywała się w duchu wzajemnego szacunku, bez prób wymuszania na nas, abyśmy odrzucili własną suwerenność – napisał premier w liście.

Premier dodał, że reformy, jakie przeprowadza rząd, są realizowane w interesie obywateli. Dodał, że obywatele mogą rozliczyć rządzących w przejrzystych i demokratycznych wyborach.

TV Trwam News

drukuj