fot. Wikipedia

Dalsza kariera polityczna Biernata zagrożona

Afera podsłuchowa i ciąg dalszy kłopotów z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym mogą przekreślić marzenia Andrzeja Biernata o kontynuowaniu kariery politycznej. Cała sprawa ma również drugie dno obnaża chaos w służbach specjalnych.

Andrzej Biernat to najbardziej zagadkowy bohater afery podsłuchowej. Wiadomo tylko, że był nagrany, ale do tej pory jego rozmów nie upubliczniono. Na początku czerwca Biernat stracił stanowisko ministra sportu, jednak to, jak się wydaje, nie jedyny kłopot eksministra.

– Agenci CBA badali oświadczenia majątkowe, składane przez tegoż posła w latach 2010-14. Po tej kontroli doszliśmy do wniosku, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa w tej sprawie. Dlatego CBA wszczęło w tej sprawie dochodzenie – powiedział Jacek Dobrzyński rzecznik CBA.

Biuro nie podaje szczegółów. Nieoficjalnie może chodzić o samochód, którego wartość przewyższa dochody polityka, nieujawniony rachunek bankowy oraz zatajenie posiadania działek budowlanych i rolnych. Andrzej Biernat nie zgadza się z zastrzeżeniami CBA. W jednym z wywiadów mówił: „Moim zdaniem, jest to problem techniczny i dodałem to w uzasadnieniu zastrzeżenia do protokołu”.

Nie wiadomo jednak, kiedy CBA zakończy dochodzenie – a tym bardziej, kiedy można spodziewać się wyjaśnienia całej sprawy. Czas goni – parlamentarne listy Platformy już 6 sierpnia ma zatwierdzić Rada Krajowa.

– Nie ma co ukrywać, sprawa jest poważna. Liczę, że szybko zostanie wyjaśniona. Myślę, iż najbardziej zainteresowany jest Andrzej Biernat, żeby tę sprawę szybko wyjaśnić – zaznaczył Marcin Kierwiński z Kancelarii Premiera.

Dotychczas Andrzej Biernat na polityczną emeryturę się nie wybierał. Niewykluczone, że podobnie jak Radosław Sikorski będzie musiał podjąć samodzielną decyzję o rezygnacji ze startu w wyborach.

– Czekamy na dodatkowe informacje ze strony CBA i Biernata. Wstępne jego wyjaśnienia brzmią wiarygodnie, ale musimy je jeszcze potwierdzić i wtedy będziemy podejmowali decyzję w sprawie jego startu – mówiła poseł PO Joanna Mucha.

Kolejka do „jedynki” w okręgu sieradzkim, z którego Andrzej Biernat kandydował jest długa. Niektórzy politycy Platformy mówią, że tu liderem może być obecny rzecznik rządu Cezary Tomczyk. Poza kontekstem wyborczym sprawa byłego ministra sportu może mieć drugie dno.

– CBA jest w tej chwili na cenzurowanym i chyba nie ma zaufania do prokuratury, nie ma zaufania do innych służb. To jest coś fatalnego – wskazuje europoseł Ryszard Czarnecki.

Skąd to cenzurowane i ten brak zaufania choćby do prokuratury? Tu pewne podejrzenia ma były wiceszef CBA Maciej Wąsik.

– Jest wiele środowisk, które w CBA i w Wojtuniku upatruje osobę, która grała taśmami przed ujawnieniem afery i na pewno jest wielu takich w PO, którzy twierdzą, że Wojtunik jest przyczyną afery taśmowej – podkreślił Maciej Wąsik.

Eksperci nie wykluczają, że afera podsłuchowa może być elementem rozgrywki między służbami specjalnymi.

– Brak koordynacji służb. Widać wyraźnie po aferach, że nikt nad tym nie panuje. Jest totalny chaos – zauważył Jerzy Kowalski, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Brakuje koordynacji i nadzoru. Zmiany wprowadził Donald Tusk, który sam chciał mieć kontrolę nad służbami.

– Brak klasycznego koordynatora ds. służb, a jak wiadomo Prezes Rady Ministrów nie jest w stanie doglądać każdej służby – zwrócił uwagę Maciej Wąsik.

Potwierdził to również ubiegłoroczny raport Najwyższej Izby Kontroli. Widać, że w tym zakresie również polityka rządu Donalda Tuska się nie sprawdziła.


TV Trwam News/RIRM

drukuj