Czy świat zdoła zapobiec wojnie?

Politycy na całym świecie są zaniepokojeni działaniami Rosji wobec Ukrainy. Apelują o zażegnanie konfliktu i zapowiadają sankcje na wypadek inwazji na Ukrainę.

90 minut trwała rozmowa telefoniczna prezydenta Baraka Obamy z Władimirem Putinem. Amerykański prezydent wyraził „głębokie zaniepokojenie oczywistym pogwałceniem suwerenności Ukrainy”. Putin natomiast oświadczył, że Rosja rezerwuje sobie prawo do ochrony swoich interesów. Działania Kremla potępił sekretarz stanu USA John Kerry. Nazwał je „niewiarygodnym aktem agresji”.

– To jest naprawdę 19-wieczne zachowanie w XXI wieku – powiedział John Kerry, sekretarz stanu USA.

Kerry zagroził „bardzo poważnymi konsekwencjami” ze strony Stanów Zjednoczonych i innych państw, w tym izolacją gospodarczą Rosji. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie chciał komentować wypowiedzi amerykańskiego sekretarza stanu. Z prezydentem Rosji rozmawiał przez telefon także sekretarz generalny ONZ.

– Apelowałem do prezydenta Putina, by pilnie zaangażował się w bezpośredni dialog z władzami w Kijowie – mówił Ban Ki-moon, sekretarz generalny ONZ.

Jednak wczoraj Rada Bezpieczeństwa ONZ umyła ręce i nie wydała żadnej rezolucji w sprawie Ukrainy. Wszelkie decyzje w tej sprawie zablokowała Rosja. Rosyjski ambasador przy ONZ Witalij Czurkin twierdził, że to Ukraina sprowokowała obecną sytuację, bo Ukraińcy nie zastosowali się do porozumienia z 21 lutego, które ustalił prezydent Janukowycz z liderami opozycji i szefami dyplomacji Polski i Niemiec.

– Musimy zmarginalizować radykałów, opozycja ukraińska musi odciąć się od radykałów i odzyskać terytorium Ukrainy. Takie wydarzenia mogą prowadzić do trudnego rozwoju sytuacji, czemu Rosja usiłuje zapobiec – mówił ambasador Rosji przy ONZ.

Zaniepokojenie eskalacją napięcia i decyzją rosyjskiego parlamentu wyraził szef brytyjskiej dyplomacji.

– To jest potencjalnie poważne zagrożenie dla ukraińskiej suwerenności, niezależności i integralności terytorialnej – akcentował William Hague, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii.

Kanada odwołuje swojego ambasadora z Moskwy na konsultacje. Działania Rosji na Ukrainie zagrażają bezpieczeństwu Europy – uważa sekretarz generalny NATO.

– Rosja musi powstrzymać swoje działania militarne i groźby – podkreślił Anders Fogh Rasmussen, sekretarz generalny NATO.

Francja, Wielka Brytania, USA i Kanada zawieszają przygotowania do szczytu G8 w Soczi. Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier ostrzegł, że dalsza eskalacja wydarzeń na Ukrainie może ponownie podzielić Europę i zniweczyć lata współpracy. Przed ambasadą Rosji w Warszawie, Berlinie i innych miastach protestowano przeciwko interwencji wojskowej na Krymie. Przeciwnicy inwazji demonstrowali też w Moskwie i Sankt Petersburgu.

– Przyszliśmy z tym banerem, bo wierzymy, że militarna interwencja na Krymie jest jak Anschluss, absolutna hańba dla naszego kraju – powiedziała jedna z uczestniczek protestu.

Manifestacje te nie trwały długo. Rozpędziły je służby bezpieczeństwa. W  Moskwie zatrzymano ponad 260 osób, a w Petersburgu 240. W stolicy Rosji  nie zabrakło też manifestacji zwolenników wysłania wojsk rosyjskich na Ukrainę.  Około 20 tys. aktywistów partii Jedna Rosja, Ogólnorosyjskiego Frontu Narodowego i innych prokremlowskich formacji wyszło na ulice. W tym przypadku ani policja, ani OMON nie interweniowały.

– Putin zrobił fantastyczną rzecz, gdy zmusił Gruzję do pokoju. To samo powinno być zrobione z Ukrainą – uważa jeden z uczestników manifestacji.

Ambasador Ukrainy przy ONZ Jurij Serhejew powiedział, że jego kraj przygotowuje się do obrony, ale zwróci się do innych państw o pomoc, jeśli tylko Rosja rozszerzy swą działalność militarną. W Kijowie odwagi Ukraińcom dodawał były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

– Ta operacja wojskowa stawia w niebezpieczeństwie nie tylko Krym i Wschód, ale także Kijów. Ale ten wróg nie wie, jak jesteście bohaterscy i silni, nie wie, jakimi jesteście patriotami. Marzenia Putina upadną naprzeciw murów waszego bohaterskiego miasta Kijowa – podkreślił Micheil Saakaszwili.

Najbliższe dni będą testem dla Zachodu, czy pozwoli Putinowi na odbudowę imperium.

TV Trwam News/RIRM

drukuj