fot. https://www.jsw.pl/biuro-prasowe/logo-jsw-sa-i-grupy-jsw

Człowiek odpowiedzialny za strzelanie do górników został wiceszefem ochrony Jastrzębskiej Spółki Węglowej

W zarządzie spółki JSW Ochrona zasiadł Jarosław Potępa – człowiek, który w 2015 r. dowodził brutalną pacyfikacją strajku górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Prawo i Sprawiedliwość zauważa, że za jego nominacją stoi rząd Donalda Tuska.

Pod koniec stycznia 2015 r. na terenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej wybuchł strajk. Górnicy wstrzymali wydobycie węgla. Domagali się odwołania zarządu Spółki, który chciał wdrożyć plan oszczędnościowy ówczesnego rządu PO-PSL. W trakcie protestu doszło do bulwersujących zdarzeń. Policja użyła wobec górników broni gładkolufowej i gazu łzawiącego. Rannych zostało ok. dwudziestu protestujących, w tym reporterka Telewizji Trwam, Elżbieta Kowalczyk.

– Po pewnym czasie ta strzelanina została skierowana do grupy dziennikarzy i przez to ja także zostałam draśnięta gumową kulką – wspominała dziennikarka.

To wydarzenie próbował wyprzeć z pamięci Polaków Donald Tusk. W 2023 r. przekonywał on, że policja broniła siedziby Spółki przed grupą pseudokibiców.

– Policja użyła gazu i w ostateczności kul gumowych. Nikt nie zginął, nikt nie był ranny. Nikt do górników nie strzelał – powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

W czasie tych zdarzeń policją kierował Jarosław Potępa, niegdyś radny PO. Jak się okazuje, dziś pełni on funkcję w spółce ochraniającej kopalnie.

„Szczyt bezczelności w wykonaniu ekipy Tuska i Trzaskowskiego. Kogo uczynili zastępcą prezesa JSW Ochrona? Radnego PO Jarosława Potępę – tego samego, który w 2015 r. kierował policją strzelającą do górników protestujących przeciw zamykaniu kopalń. Rząd Tuska nie mógł bardziej obrazić górników” – poinformował na portalu X były minister aktywów państwowych, Jacek Sasin.

Koalicja rządząca nie widzi żadnego problemu.

– To nie rząd nominuje, tylko prezes spółek – w tym przypadku JSW – wybierają firmy, które są firmami ochroniarskimi – stwierdził poseł Dariusz Wieczorek z Lewicy.

Spółka JSW Ochrona jest częścią grupy kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Rząd Donalda Tuska miał wpływ na zmianę w JSW Ochrona – uważa były wiceszef resortu aktywów państwowych, poseł Andrzej Śliwka z PiS.

– Ona pokazuje, gdzie naprawdę politycy Platformy Obywatelskiej, którzy rozdają teraz stołki w spółkach Skarbu Państwa, mają polskich górników, jak szanują pamięć o tych, którzy zostali zaatakowani – zaznaczył parlamentarzysta.

Jarosław Potępa powinien zostać odwołany ze stanowiska – stwierdził ekspert ds. bezpieczeństwa, Jerzy Kowalski.

– Jest to niedopuszczalne i obraźliwe dla górników (to  trzeba powtarzać), że człowiek, który ich atakował, który wykonywał – być może – czyjeś rozkazy, ale był faktycznym wykonawcą, dostał prawo zasiadania w ochronie –podkreślił ekspert.

Wymiana zarządów spółek Skarbu Państwa była jednym z głównych celów obecnie rządzących. Jednak zmiany nie zawsze szły po ich myśli. W marcu ubiegłego roku funkcję prezesa PZU objął Artur Olech. Po niespełna dziewięciu miesiącach został on odwołany. Minister aktywów państwowych, Jakub Jaworowski, tłumaczył to błędną decyzją personalną. Jednak „Gazeta Wyborcza” wskazała na efekt zbyt wolnego rozliczania poprzedniego zarządu. Donald Tusk od dawna straszył rozliczeniami – przypomniał były wiceminister aktywów państwowych, poseł Maciej Małecki z PiS. Jego zdaniem dobro spółek nie ma znaczenia dla obecnego premiera.

– Z wielkim smutkiem patrzę na staczające się co raz niżej spółki Skarbu Państwa, na coraz gorsze wyniki i brak decyzji rozwijających nasze firmy – zwrócił uwagę Maciej Małecki.

Niestety w nowych zarządach brakuje fachowców – zaznaczył dr Jerzy Żurko, socjolog.

– Spółkami powinny zawiadywać osoby, które się znają na gospodarce, a nie z rozdania partyjnego. Nie sądzę, żeby ich działania miały polepszyć gospodarkę – powiedział ekspert.

W ubiegłym roku zyski dziewiętnastu największych państwowych spółek były niższe o 83 proc. niż przed rokiem.

TV Trwam News

drukuj