fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Członkowie podkomisji ws. Smoleńska zostali zaproszeni do Moskwy

Polska podkomisja badająca katastrofę smoleńską jest zainteresowana spotkaniem z szefową MAK-u. Tatiana Anodina zaprosiła przedstawicieli podkomisji do Moskwy.

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy badał katastrofę smoleńską. W styczniu 2011 r. komitet przedstawił swój raport.

Kazimierz Nowaczyk, wiceszef podkomisji zapowiedział, że strona polska skorzysta z zaproszenia, ale nie wiadomo jeszcze, kiedy dojdzie do spotkania. Wcześniej – jak dodał – musi dojść do technicznych uzgodnień w tej sprawie.

Bliscy osób, które zginęły 10 kwietnia 2010 r przypuszczają, że zaproszenie ma związek z faktami, które przedstawiła polska podkomisja.

– Prawdopodobnie wnioski wyciągnięte z analizy dokumentów, które były w dyspozycji polskiej komisji Millera i Laska, musiały zwrócić uwagę pani Anodiny, szefowej MAK. Prawdopodobnie, jeżeli jest tak, jak powszechnie się mówi, zaprosiła w związku z tym członków polskiej komisji do przeanalizowania i porozmawiania o tych wszystkich wątpliwościach, niedomówieniach i obawach strony polskiej, czy doświadczeniach naukowych – mówi poseł Andrzej Melak, brat śp. Stefana Melaka.

MAK w swoim raporcie uznał, że do katastrofy doszło w wyniku m.in. błędów w pilotażu, złego doboru załogi i obecności osób postronnych w kabinie pilotów. Żadne z wytkniętych uchybień nie obciąża strony rosyjskiej.

10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński.

Polska delegacja udawała się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

RIRM

drukuj