Copernicus Cup 2021 w Toruniu. Organizatorzy liczą na rekord świata
W Toruniu odbędzie się Copernicus Cup 2021, halowy mityng lekkoatletyczny. Ozdobą rywalizacji ma być konkurs skoku o tyczce. Organizatorzy liczą też na rekord świata w biegu na 60 m przez płotki.
– Copernicus Cup to jest nasza największa marka, marka Polski i regionu – zaznaczył Krzysztof Wolsztyński, dyrektor Copernicus Cup.
– W Toruniu świetnie się skacze. Atmosfera zawsze była wspaniała, na najwyższym poziomie. Myślę, że teraz nie będzie inaczej. Co prawda, będzie na pewno to zmienione przez to, że nie będziemy aż tak głośno słyszeli kibiców, ale mam nadzieję, że emocje z nami zostaną – mówił Piotr Lisek, trzykrotny medalista mistrzostw świata w skoku o tyczce.
– Ciężko znosiłem mityngi bez kibiców, które były w zeszłym roku. Ale jak widać, potrafiłem się z tym uporać. Uzyskiwałem już bardzo fajne wyniki bez kibiców. Smutne, ale taka jest teraz rzeczywistość. Miejmy nadzieję, że wkrótce wróci to do normalności – podkreślał Marcin Lewandowski, brązowy medalista mistrzostw świata w biegu na 1500 m.
– W ubiegłym roku Armand Duplantis pobił rekord świata w skoku o tyczce. W tym roku, mam nadzieję, że Grant Holloway, któremu 0,02 sekundy zabrakło do rekordu świata, zostawił to właśnie na Toruń i w Toruniu padnie rekord świata – powiedział Krzysztof Wolsztyński.
TV Trwam News



