fot. PAP/EPA

Co z niepodległością Katalonii?

Premier Mariano Rajoy zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego poniedziałkową rezolucję regionalnego parlamentu dotyczącą niepodległości Katalonii. Trybunał Konstytucyjny przyjął do rozpatrzenia rządową apelację i zawiesił w oczekiwaniu na orzeczenie realizację procedury secesji Katalonii od Hiszpanii.

Uchwalona w poniedziałek przez parlament Katalonii rezolucja w sprawie formalnego rozpoczęcia procesu tworzenia niezależnego państwa katalońskiego ma zainicjować 18 miesięczny proces przygotowujący region do odłączenia się od reszty kraju. Za przyjęciem rezolucji, zmierzającej do utworzenia państwa katalońskiego w kształcie republiki, głosowało 72 regionalnych deputowanych, przeciwnych tej decyzji było 63.

W rezolucji znalazł się zapis wzywający regionalny rząd, by nie brał pod uwagę orzeczenia hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego. Jednak premier Hiszpanii Marian Rajoy oświadczył, że złożono już do tego organu odwołanie od uchwały parlamentu Katalonii. Rząd domaga się w nim natychmiastowego zawieszenia rezolucji i wszystkich jej skutków. Rajoy działania regionalnych władz Katalonii nazywa niszczeniem jedności narodu.

– Władze Katalonii próbują zniszczyć jedność narodu, z ponad pięciowiekową historią. Ich intencją jest zniszczenie suwerenności narodowej, chcą pozbawić Hiszpanów całej Hiszpanii, także tych obywateli, którzy mieszkają w Katalonii – powiedział Mariano Rajoy, premier Hiszpanii.

7,5 milionowa Katalonia jest najbardziej uprzemysłowionym regionem w kraju, przypada na nią 20 proc PKB. Podczas ostatnich wyborów, które odbyły się pod koniec września zwyciężyły partie proniepodległościowe, które chcą odłączyć ten region od Hiszpanii.

 

 

TV Trwam News

drukuj