fot. PAP/EPA

Chrześcijańscy uchodźcy prześladowani przez muzułmanów

Chrześcijańscy uchodźcy są prześladowani przez muzułmanów w ośrodkach dla uchodźców w Niemczech. Przedstawiciele organizacji Open Doors proponują, by chrześcijan i wyznawców innych religii niemuzułmańskich umieszczać w większych grupach w wybranych ośrodkach.

Jak wskazuje ksiądz Rafał Cyfka ze stowarzyszenia  Pomoc Kościołowi w potrzebie szykany wobec chrześcijan, którzy uciekli do Europy mają miejsce od samego początku kryzysu migracyjnego.

– Wielu spośród tych, którzy docierają do Europy z krajów muzułmańskich, ma wpojoną od dziecka nienawiść do chrześcijaństwa i do tego wszystkiego, co się z chrześcijaństwem wiąże, stąd też  wiec nie da się (kiedy się zamyka w jednym ośrodku chrześcijan i muzułmanów) uniknąć sytuacji, kiedy oni będą po prostu wyżywać się na chrześcijanach – podkreśla ks. Rafał Cyfka.

To, że ciągle dochodzi do takich sytuacji, wskazuje, że Europa zachodnia nie przejmuje się losem chrześcijan, zamkniętych w obozach dla uchodźców, którzy doświadczają tam szykan i przemocy.

– Chrześcijanie, którzy uciekli z Syrii czy Iraku bardzo często chcą uciekać, choćby z Niemiec i gdy docierają do polski to pierwsze pytanie, która stawiają, brzmi:  „czy są u was jacyś  muzułmanie?” Kiedy słyszą, że jest mało to jest im od razu lżej. Oni po prostu panicznie boją się muzułmanów, tego co może ich spotkać  i mówią: „Pozwólcie nam wrócić do Syrii czy Iraku, bo lepiej umrzeć we własnym domu niż tu, w Europie.  Uciekaliśmy przez prześladowaniami, jednak prześladowań  doświadczamy również tutaj – mówi ks. Rafał Cyfka.

Współpracownicy organizacji Open Doors przeprowadzili sondaż wśród 231 imigrantów.  Ponad 80 proc. z nich podało, że przebywając w zbiorowych ośrodkach dla uchodźców byli narażeni na szykany ze strony współmieszkańców wyznających islam. W wyjątkowo trudnej sytuacji byli imigranci z Iranu i Afganistanu, którzy przeszli z islamu na chrześcijaństwo. Połowa uczestników ankiety ujawniła, że była dyskryminowana bądź wręcz prześladowana przez muzułmańskich pracowników ochrony pilnujących porządku na terenie ośrodków.  W zeszłym roku do Niemiec przyjechało ponad 1,1 mln azylantów – większość z nich to muzułmanie z Bliskiego Wschodu i Afryki.

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj