fot. pixabay.com

„Choinkobranie” w Nadleśnictwie Knyszyn

W Nadleśnictwie Knyszyn w miejscowości Przewalanka po raz kolejny odbyła się akcja „choinkobranie”. Leśnicy umożliwiają wejście do lasu i wybranie sobie choinki.

Akcja „choinkobranie” w Przewalance to już swego rodzaju tradycja.

– Po raz kolejny mamy okazję, my jako leśnicy, dać społeczeństwu możliwość przyjechać prosto do lasu, samemu wybrać swoją własną choinkę, wyciąć

mówił zastępca dyrektora ds. ekonomicznych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Dawid Iwaniuk.

Nadleśniczy Nadleśnictwa Knyszyn, Piotr Gołembiewski, zaznaczył, że chętnych nie brakowało.

– Co roku zainteresowanie jest coraz większe. Jest bardzo dobry odbiór tej akcji – wskazał Piotr Gołembiewski.

Wybór choinek był ogromny. Niektórzy na plantacje po choinkę przyjechali kolejny rok z rzędu.

– Jak stoją i sprzedają to wiadomo, że choinki są ścięte z dwa, trzy tygodnie, a ta stoi, pędy puszcza zielone – mówiła uczestniczka akcji.

Do tego choinki przepięknie pachną lasem. To zdecydowana przewaga choinki żywej nad tymi sztucznymi – wskazuje specjalista ds. ochrony przyrody i edukacji leśnej, Monika Szorc.

– Choinki sztuczne niestety rozkładają się około 500 lat, są wykonane z tworzyw sztucznych, nie mają zapachu – powiedziała.

Po choinkę do nadleśnictwa przyjeżdżały w miniony weekend całe rodziny. Jak zapowiadają, również wspólnie będą ją dekorować.

– Będziemy oczywiście ubierać razem. Będzie wszystko, co do tej pory zgromadziliśmy. Co roku kupujemy jedną bombkę, podpisujemy ją datą i wieszamy – wskazała uczestniczka akcji.

Aby żywa choinka jak najwolniej gubiła igiełki, należy ustawić ją daleko od grzejnika, a także pamiętać o jej regularnym podlewaniu.

TV Trwam News

drukuj