Chile wycofuje się z organizacji szczytu APEC i szczytu klimatycznego COP25

Chile wycofuje się z organizacji szczytu APEC – Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku oraz szczytu klimatycznego COP25. Powodem są trwające w kraju antyrządowe protesty.

Informację o odwołaniu dwóch światowych konferencji, jakie w najbliższych miesiącach miały się odbyć w Chile, przekazał tamtejszy prezydent.

– To była bardzo trudna decyzja, która sprawiła nam wiele bólu. Nasz rząd postanowił nie organizować szczytu APEC, który miał odbyć się w naszym kraju w listopadzie, ani szczytu COP25, który zaplanowano na grudzień – oznajmił Sebastian Pinera, prezydent Chile.

Powodem tej decyzji – jak dodał prezydent – są trwające w kraju antyrządowe protesty. Ich źródłem stała się informacja o podwyżce cen biletów stołecznego metra. Zadanie przywrócenia spokoju prezydent powierzył wojsku, na co społeczeństwo odpowiedziało jeszcze większymi demonstracjami, protestując przeciwko represjom i polityce socjalnej rządu, rosnącym kosztom utrzymania i opieki medycznej, narastającym nierównościom społecznym oraz niewydolnemu systemowi emerytalnemu.

– Uważam, że społeczeństwo potrzebuje zmiany, ten rząd potrzebuje zmiany. Przyznaję, że początkowo wspierałam Pinerę, ale czuję, że to, co się teraz dzieje w naszym kraju, zmierza donikąd – podkreśliła Roxana Valdebenito, obywatelka Chile.

W szczycie APEC miało wziąć udział 20 światowych przywódców, w tym prezydenci USA i Chin. Po oświadczeniu prezydenta Chile, Biały Dom zadeklarował, że mimo odwołania szczytu administracja prezydenta Trumpa ma nadzieję na podpisanie w grudniu wstępnego porozumienia handlowego z Chinami.

„Z niecierpliwością oczekujemy na zakończenie pierwszej fazy historycznej umowy handlowej z Chinami w tym samym przedziale czasowym” – czytamy w specjalnym komunikacie.

Z kolei w szczycie klimatycznym COP25 miało wziąć udział ok. 25 tys. delegatów. W związku z wycofaniem się Chile z organizacji szczytu klimatycznego, pod uwagę brane są takie miasta, jak: Nowy Jork, Genewa, Bonn, Wiedeń czy Nairobi.

TV Trwam News

drukuj