Ceny paliw w najbliższym czasie będą rosnąć
Analitycy wskazują, że w najbliższych dniach ceny paliw na stacjach mogą znacząco wzrosnąć. Za litr diesla kierowcy będą najpewniej musieli zapłacić powyżej 8 zł, a cena benzyny będzie oscylowała w okolicach 7 złotych za litr.
Na wzrosty cen paliw wpływa przede wszystkim sytuacja na rynku międzynarodowym, w tym wojna na Ukrainie i możliwa jej eskalacja, a także decyzja Grupy OPEC+ o zmniejszeniu wydobycia ropy o 2 mln baryłek dziennie.
Na decyzję zareagowały Stany Zjednoczone, które zapowiedziały udostępnienie 10 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej.
Dr Jakub Bogucki, analityk portalu e-petrol, podkreślił, że odpowiedź Waszyngtonu może jedynie nieznacznie obniżyć ceny paliw.
– Miejmy świadomość, że to jest decyzja jednorazowa, a nie trwałe wsparcie. To jest jeden rzut, który – nawet jeśli jest duży – nie załatwi sprawy. Musimy jednocześnie pamiętać, iż decyzja OPEC ma charakter czasowy, czyli tylko na jeden miesiąc. Jeśli chodzi o wpływ amerykańskiego ruchu, to on na pewno będzie ważnym uzupełnieniem w skali globalnej, natomiast nie spodziewałbym się, iż to drastycznie odmieni naszą sytuację. To jest chyba trochę za mało, abyśmy mogli odczuć konkretne spadki cen – mówił dr Jakub Bogucki.
Kolejnym czynnikiem powodującym, że ceny paliw mogą wzrosnąć, jest osłabianie się złotego wobec dolara, w którym rozliczane są paliwa.
Obecnie kurs amerykańskiej waluty wynosi 5 złotych i 1 grosz.
RIRM



