Fot. PAP

CBA prześwietli największe spółki Skarbu Państwa

W spółkach Skarbu Państwa potrzebny jest gruntowny audyt – czytamy na łamach tygodnika wSieci. Na razie 24 największe spółki prześwietli Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK-u w swojej analizie wskazuje, że zjawiska wielomiliardowych, wątpliwych inwestycji; w tym zwłaszcza zagranicznych, podejrzanych zleceń, powszechnego luksusu zarządzających i nepotyzmu, nie są niestety rzadkością w spółkach Skarbu Państwa.

– Mamy przecież pełną świadomość, że upolitycznienie tych spółek i personalne rozdania są ewidentnie związane z obecną władzą – głównie z PO, ale nie tylko, bo też z PSL-em – a to, (choćby po zdarzeniach, które miały miejsce w czasie wyborów partyjnych na Dolnym Śląsku, gdzie szukano zatrudnienia dla politycznych zwolenników w jednej z dużych spółek Skarbu Państwa) może budzić obawy. Realizowana jest również kwestia obsady personalnej, co do fachowości, uczciwości i kompetencji –powiedział ekonomista Janusz Szewczak.

Ekonomista dodaje, że rodzi się także pytanie o właściwą realizację nadzoru właścicielskiego.

Ostatnie przykłady pokazują, że olbrzymie pieniądze z Polski wypływają pod postacią inwestycji zagranicznych. To są przecież wielkie inwestycje KGHM-u na pustyni w Chile, czy inwestycje Orlenu w Kanadzie, inwestycje PGNiG-u idące przecież w  setki mln złotych w Libii, z której w tej chwili ta firma musi się wycofać (powodem są zamieszki i wojna domowa). To wszystko pokazuje, że opinia publiczna nie ma pełnej świadomości, jaka jest skala dopuszczalnych, możliwych manipulacji i ewentualnego marnotrawstwa pieniędzy publicznych – stwierdza główny ekonomista SKOK-u.

RIRM

drukuj