Fot. PAP/Paweł Supernak

Była dyrektor biura M. Morawieckiego więziona w sprawie dot. RARS pozbawiona kontaktu z chorym synem

Przetrzymywana w areszcie Anna W., była dyrektor biura Mateusza Morawieckiego, alarmuje o pogarszającej się sytuacji zdrowotnej swojego syna. Kobieta od dwóch miesięcy jest więziona w związku ze śledztwem dotyczącym domniemanych nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Anna W. nie ma możliwości zobaczenia się ze swoim 13-letnim synem ze spektrum autyzmu. Kobieta w wystosowanym oświadczeniu pisze o jego pogarszającej się kondycji. O sytuacji Anny W. powiedział redakcji Radia Maryja obrońca kobiety, mec. Krzysztof Wąsowski.

– Anna W. jest więźniem politycznym. Wydaje się, że jest przetrzymywana jedynie za to, iż jest najbliższą współpracowniczką Mateusza Morawieckiego. Jednocześnie jest matką trzynastoletniego syna, który od trzech lat jest leczony z autyzmu z Aspergerem, przy heroicznej postawie pani Ani jako matki tego dziecka. Mimo pełnej wiedzy prokuratury, która doskonale wie, jaka jest sytuacja rodzinna pani Anny, trzymają ją w areszcie, mimo że ludzie, którzy ją obciążają w tym śledztwie, już dawno wyszli na wolność. Sytuacja jest po prostu skandaliczna – poinformował mec. Krzysztof Wąsowski.

Anna W. w oświadczeniu przekazała, że jej syn chciał targnąć się na własne życie. Pyta też śledczych, jak długo zamierzają ją trzymać z dala od chorego dziecka. Do oświadczenia kobiety dotarł jeden z portali. Źródło poinformowało też, że na ostatnie przesłuchanie kobieta została doprowadzona w kajdankach na rękach i nogach.

RIRM

drukuj