fot. PAP/EPA

Burkina Faso: Roch Marc Christian Kabore po raz drugi został prezydentem

Roch Marc Christian Kabore pozostanie prezydentem Burkiny Faso. Według ogłoszonych dzisiaj wstępnych wyników wyborów prezydenckich, które odbyły się w niedzielę, urzędujący obecnie szef państwa uzyskał 57,87 proc., co daje mu zwycięstwo już w pierwszej turze.

Wyniki wyborów ogłosił szef Niezależnej Komisji Wyborczej Newton Ahmed Barry.

Drugie miejsce, z wynikiem 15,48 proc., zajął Eddie Komboigo z Kongresu na rzecz Demokracji i Postępu (CDP), kandydat odsuniętego od władzy w 2014 roku prezydenta Blaise’a Compaore’a, a trzecie Zephirin Diabre ze Związku na Rzecz Postępu i Zmiany (UPC), który uzyskał 12,46 proc. poparcia.

O najwyższy urząd w państwie ubiegało się sześciu kandydatów. Oprócz walczącego o reelekcję Kabore’a z socjaldemokratycznego Ludowego Ruchu na Rzecz Postępu (MPP) oraz Diabre’a i Komboigo o najwyższy urząd w kraju ubiegali się były premier (1996-2000) Kadre Desire Ouedraogo z ugrupowania „Agir Ensemble” (Działajmy Razem), Isaac Zida z Patriotycznego Ruchu na Rzecz Zbawienia (MPS) i Abdoulaye Soma ze „Słońca Przyszłości” (Soleil d’avenir).

Roch Marc Christian Kabore został wybrany prezydentem w 2015 r. po obaleniu Blaise’a Compaore’a, który rządził Burkiną Faso przez prawie trzy dekady.

Równolegle z wyborami prezydenckimi w niedzielę odbywały się wybory parlamentarne, których wyniki nie zostały jeszcze ogłoszone. Zgodnie z mieszanym system wyborczym 111 deputowanych było wybieranych w okręgach wielomandatowych, których jest w sumie 45, a 16 parlamentarzystów ma być wyłonionych z listy krajowej. W burkińskim parlamencie zasiada łącznie 127 deputowanych.

Wybory w Burkinie Faso odbywały się w cieniu pogarszającego się z roku na rok stanu bezpieczeństwa. Położona w zachodniej części Afryki, licząca 22,5 mln ludności Burkina Faso, przez długi czas była wolna od islamskiego ekstremizmu i walk wewnętrznych. Zmieniło się to jednak po infiltracji dżihadystów z sąsiedniego Mali i krwawych zamachach w 2016 i 2017 roku w stolicy kraju Wagadugu.

PAP

drukuj