Bruksela: Trwają przygotowania do rozpoczynającego się jutro szczytu NATO

Dwa nowe dowództwa strategiczne i ostry apel USA o wzrost wydatków na obronność – to najważniejsze tematy, jakie przywódcy państw podejmą w trakcie nadchodzącego szczytu NATO w Brukseli. Początek jutro. Polskę będzie reprezentował prezydent Andrzej Duda.

Nakłady na obronność są osią sporu na linii USA – Unia Europejska. Prezydent Donald Trump nie szczędzi krytyki wobec części państw UE. Słowa o tym, że Europa musi zrobić więcej dla swojego bezpieczeństwa, nie tracą na aktualności.

– Stany Zjednoczone to skarbonka, którą wszyscy okradają. Nasi sprzymierzeńcy w wielu przypadkach byli gorsi niż nasi wrogowie – mówił Donald Trump.

Te słowa prezydent USA ma powtórzyć na szczycie NATO w Brukseli.

– Powiem NATO, że musi zacząć płacić rachunki. Stany Zjednoczone nie zajmą się wszystkim – stwierdził amerykański prezydent.

– Donald Trump uważa, że USA gwarantują bezpieczeństwo Europie, która robi coś w tym kierunku, ale to jest tylko niewielki ułamek tego, co mogłaby robić – powiedział dr Jan Wiśniewski, ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

To apel, który w pierwszej kolejności jest skierowany do Niemiec. Tutaj sprzeciw Donalda Trumpa dotyczy gazociągu Nord Stream II.

– Chcą ochrony przed Rosją, a płacą jej miliardy za ropę i gaz – mówił amerykański prezydent.

– Amerykański prezydent dobitnie dał do zrozumienia, że wręcz wymaga, aby państwa europejskie dokładały się minimum 2 proc. PKB na obronność – zauważył dr Jan Wiśniewski.

Tutaj sporo ugrać może Polska. W ubiegłym roku nasze wydatki na obronność wyniosły ponad 2 proc. PKB, co jest silnym argumentem w ubieganiu się o stałe bazy NATO we wschodniej flance. W Brukseli mamy też zabiegać o jedność wewnątrz NATO.

– Po pierwsze podkreślenie spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego, szczególnie w kwestii wschodniej – dodał ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

Ponadto, jak mówił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, szczyt przyniesie nowe decyzje dotyczące struktur dowodzenia. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreślił, że powstaną dwa nowe dowództwa. Jedno w USA, drugie w Niemczech.

– Ten szczyt jest bardzo ważny, ponieważ podczas niego będą wyznaczone nowe kierunki działania całego Paktu Północnoatlantyckiego – mówił dr Jan Wiśniewski.

Dowództwo logistyczne w niemieckim Ulm ma odpowiadać za szybkie przerzucanie wojsk w Europie. Do Brukseli Donald Trump dotrze dziś około godz. 21.00. W godzinach południowych podpisane ma zostać porozumienie na linii NATO – Unia Europejska, tak by nie dublować zadań Sojuszu z działaniami stałej współpracy strukturalnej (PESCO). Celem unijnego projektu jest wzmacnianie wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony wspólnoty.

TV Trwam News/RIRM

drukuj