fot. PAP/DPA

Bruksela: Przygotowania do sesji w Strasburgu 

Posłowie do Parlamentu Europejskiego analizują sprawozdania i zgłaszają poprawki do dokumentów, które mają być poddane analizie podczas przyszłotygodniowego posiedzenia plenarnego we Francji. Będzie to pierwsze tego rodzaju spotkanie po tzw. wakacjach parlamentarnych. Wcześniej planowana jest konferencja przewodniczących, ale o planie porządku obrad sesji można już powiedzieć kilka słów. 

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli podtrzymał obowiązywanie w tej instytucji pewnych obostrzeń covidowych do trzeciego października. Mając na uwadze przyszłe posiedzenie plenarne, na sali nadal będzie obowiązywał dystans w odległości 1,5 metra pomiędzy biorącymi udział w debacie europosłami. Głos będzie można zabierać fizycznie z mównicy, ale również z przeznaczonych do tego miejsc w biurach Parlamentu Europejskiego poszczególnych krajów członkowskich Unii Europejskiej. Polscy europosłowie mają szansę łączyć się ze stolicą Alzacji z Warszawy.

Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, europoseł Ryszard Czarnecki, patrzy z optymizmem na to, że pierwsza po wakacjach sesja plenarna w Strasburgu ma być bardziej merytoryczna niż ideologiczna.

– Poza jednym głosowaniem w sprawie praw środowisk LGBT będą tematy bardzo konkretne, a więc środki unijne, finansowe po brexicie (wyjściu Wielkiej Brytanii z UE). Sprawa powstania Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (sprawozdawczynią będzie polska europoseł Joanna Kopcińska). Wreszcie kwestia informacji podatkowych w ramach Unii Europejskiej, tak aby uniknąć oszustw – mówi europoseł Ryszard Czarnecki.

Przypomnieć należy, że 15 września po godzinie 9.00 przewodnicząca Komisji Europejskiej zaprezentuje tzw. stan Unii. Pytanie, jakie punkty będą tym razem dla niej kluczowe.

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj