fot. flickr.com

Bośnia i Hercegowina złożyła wniosek o członkostwo w UE

Władze Bośni Hercegowiny liczą na uzyskanie statusu kandydata do UE jeszcze w tym roku. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini podkreśliła, że wniosek Bośni i Hercegowiny to silny sygnał dla obywateli tego kraju, ale także przesłanie dla państw UE, że projekt integracji europejskiej wciąż jest atrakcyjny.

Unijny komisarz ds. negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn dodał, że złożenie wniosku to początek długiej drogi i impuls do reform w tym kraju.

Europoseł PiS Karol Karski zwraca uwagę, że Bośnia i Hercegowina jest państwem o skomplikowanej sytuacji wewnętrznej i nieprędko znajdzie się w UE.

Perspektywa członkostwa Bośni i Hercegowiny w UE jest dosyć daleka. Po pierwsze należałoby doprowadzić to terytorium do stanu pełnej państwowości. Jednocześnie w sytuacji, kiedy pani Federica Mogherini mówi, że przykład Bośni i Hercegowiny jest tym, co pokazuje, że projekt unijny jest nadal atrakcyjny, to tu się nasuwa taka refleksja: jest oczywiście atrakcyjny dla tych, którzy są w stanie dosyć dużej dekompozycji wewnętrznej. Z drugiej strony swój wniosek wycofała Islandia – państwo, które jest o wiele bardziej rozwinięte, które mogłoby wnieść do UE pewną wartość dodaną – zaznacza europoseł.

Aby Bośnia i Hercegowina otrzymała status kandydata do UE wymagana jest zgoda wszystkich państw członkowskich. Wcześniej kraje ten musi jednak spełnić określone warunki dotyczące przystosowania do norm i standardów unijnych. Chodzi m.in. o zmiany w prawie, większą ochronę praw człowieka i wolności słowa.

Oprócz Bośni i Hercegowiny pośród państw bałkańskich statusu kandydata do UE nie ma obecnie tylko Kosowo.

RIRM

drukuj