fot. Centralne Archiwum Wojskowe/wikipedia.org

Bitwa Warszawska. Późniejsze losy dowódców polskiej armii

Jako główni autorzy polskiego zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej najczęściej wskazywani są Józef Piłsudski i Tadeusz Rozwadowski. Jednak dowódców, którzy do tej wiktorii się przyczynili, było znacznie więcej. Ich późniejsze, nierzadko skomplikowane, losy są mniej obecne w pamięci zbiorowej.

Stanisław Burhardt-Bukacki (1890–1942). W 1920 r. został szefem sztabu Armii Rezerwowej gen. Sosnkowskiego. Objął dowództwo 8. Dywizji Piechoty, a następnie grupy własnego imienia. W okresie międzywojennym pełnił różne stanowiska wojskowe. W trakcie zamachu stanu w 1926 r., będąc w sztabie gen. Orlicz-Dreszera, stanął po stronie Piłsudskiego. W 1939 r. został skierowany przez marszałka Śmigłego-Rydza do Francji jako szef Misji Wojskowej przy Naczelnym Dowództwie Sprzymierzonych. Z kolei 27 września otrzymał nominację na dowódcę Armii Polskiej we Francji, jednak po przybyciu gen. Sikorskiego zdał mu dowództwo. Od czerwca do sierpnia 1940 r. został dowódcą Obozów i Oddziałów WP w Szkocji. Wiele wskazuje na to, że został odsunięty od głównych funkcji. Zmarł w 1942 r. w Edynburgu.

Józef Haller (1873–1960). 31 lipca 1920 r. został mianowany dowódcą Frontu Północno-Wschodniego, a 10 sierpnia Frontu Północnego, którym dowodził do 2 września. Od 7 stycznia 1921 r. był Generalnym Inspektorem Artylerii. Pomiędzy 22 listopada 1922 a 5 października 1923 r. pozostawał w stanie nieczynnym, potem został ponownie Generalnym Inspektorem Artylerii. W czasie zamachu majowego opowiedział się po stronie rządu, kierując działaniami na terenie Wielkopolski i Pomorza. W czerwcu 1926 r. został zwolniony ze stanowiska i przeniesiony w stan spoczynku. W 1936 r. należał do organizatorów antyrządowego Frontu Morges. We wrześniu 1939 r. przedostał się do Francji. Został mianowany ministrem bez teki w rządzie gen. Sikorskiego oraz powołany do służby czynnej, pozostając w dyspozycji Naczelnego Wodza. W lipcu 1940 r. dotarł do Wielkiej Brytanii. W gabinecie gen. Sikorskiego pełnił funkcję kierownika działu oświaty, a po jego śmierci podał się do dymisji. Do 1947 r. pozostawał w dyspozycji Naczelnego Wodza. Po zakończeniu wojny pozostał w Londynie, nie zdecydował się na powrót do komunistycznej Polski. Jak powiedział dr hab. Piotr Szlanta, „bardzo chciał odwiedzić Jasną Górę, ale komuniści postawili warunki, których nie chciał spełnić. Haller nie zgodził się poprzeć władz PRL i odciąć się od środowisk i władz emigracyjnych. Pozyskanie przez władze komunistyczne poparcia Hallera miałoby dla PRL po 1956 r. spore znaczenie propagandowe”. Zmarł w 1960 r.

Tadeusz Kutrzeba (1886–1947). Był szefem sztabu 2. Armii. W styczniu 1921 r. został wykładowcą taktyki ogólnej w Szkole Sztabu Generalnego i członkiem Komisji Regulaminowej. Od maja 1921 r. sprawował funkcję szefa sekcji planów, a od grudnia tego roku szefa Oddziału IIIA Biura Ścisłej Rady Wojennej. Od grudnia 1924 r. pełnił także obowiązki drugiego zastępcy szefa Sztabu Generalnego. W listopadzie 1925 r. został mianowany szefem Biura Ścisłej Rady Wojennej i drugim zastępcą szefa Sztabu Generalnego. Podczas zamachu majowego w 1926 r. opowiedział się po stronie rządowej. W grudniu 1926 r. został zastępcą szefa Sztabu Generalnego. Od listopada 1928 do września 1939 r. był komendantem Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie. Od 1935 r. był generałem do prac przy Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych. W czasie kampanii polskiej 1939 r. dowodził Armią „Poznań”. Po zakończeniu bitwy nad Bzurą przebił się do stolicy, gdzie został mianowany zastępcą dowódcy Armii „Warszawa”. 27 września brał udział w rozmowach kapitulacyjnych. Od października 1939 do kwietnia 1945 r. przetrzymywany był w niemieckiej niewoli w obozach IVA Hohenstein, IVB Koenigstein i VIIA Murnau. Po wyzwoleniu przez armię amerykańską nie wrócił do Polski. Wyjechał do Londynu, gdzie został przewodniczącym Komisji Historycznej Kampanii Wrześniowej. Kontynuowanie pracy uniemożliwiła mu choroba nowotworowa. Zmarł w 1947 r.

Franciszek Latinik (1864–1949). Był odpowiedzialny za odcinek obrony w okolicach Modlina, Zegrza i Góry Kalwarii. Jednocześnie wyraził kategoryczne życzenie mianowania go gubernatorem wojskowym Warszawy. Do jego zadań należało utrzymanie porządku w mieście, zapewnienie dostaw żywności, ustalenie górnych cen na produkty spożywcze, a także niedopuszczenie do szerzenia się epidemii na skutek opieszałości w chowaniu poległych. Następnie odpierał bolszewickie ataki pod Radzyminem. Po zakończeniu wojny kontynuował karierę w wojsku. Mimo niewątpliwych zasług nie był ulubieńcem Piłsudskiego, który nie mógł mu wybaczyć sympatyzowania z endecją, wprost zarzucając Latinikowi szerzenie faszyzmu oraz nieskrywanej niechęci do legionistów. Latinik znalazł się w konflikcie z piłsudczykami, a jego zachowanie doprowadziło do zbiorowej dymisji kilkunastu wysokich stopniem wojskowych związanych z Piłsudskim („strajk generałów”). By wyciszyć skandal, zmuszono go do przejścia w stan spoczynku, aby mógł uniknąć sądu honorowego. Osiadł na stałe w Krakowie. W czasie II wojny światowej nie angażował się w działalność konspiracyjną. Po wojnie postanowił natomiast zorganizować Związek Emerytów Wojskowych i Wdów. Zmarł w 1949 r.

Gustaw Orlicz-Dreszer (1888–1936). Dowodził kawalerią na północnym odcinku frontu dowodzonym przez gen. Sikorskiego. Jego oddziały starły się m.in. z potężnym korpusem kawaleryjskim Gaj-chana. Niemal do końca wojny dowodzona przez niego dywizja brała udział w walkach z bolszewikami. Pozostał w wojsku. Dreszer stał się przywódcą wojskowym planowanego zamachu stanu. 11 maja 1926 r. rozmawiał z Piłsudskim w jego dworku w Sulejówku. Wówczas podjęta została decyzja o rozpoczęciu przewrotu następnego dnia, a całe dowodzenie operacją zamachu spoczęło na Dreszerze. Towarzyszył Piłsudskiemu podczas rozmowy z prezydentem Wojciechowskim na moście Poniatowskiego – jego postać uwieczniona została na słynnym zdjęciu dokumentującym ten moment. We wrześniu 1926 r. wyznaczony został na stanowisko generała do prac przy nowo utworzonym stanowisku Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych. Został prezesem Ligi Morskiej i Kolonialnej. 9 lipca 1936 r. decyzją prezydenta Mościckiego został nominowany Inspektorem Obrony Powietrznej Państwa. Kilka dni później, 16 lipca, leciał awionetką z Grudziądza do Gdyni. Miał tam oczekiwać na żonę wracającą z Nowego Jorku na pokładzie statku „Piłsudski”. Pasażerowie samolotu prawdopodobnie widzieli nadpływającego „Piłsudskiego”, a pilot chciał przelecieć nad statkiem, ale z powodu nieznanego uszkodzenia skierował się w stronę lądu. W wyniku nagłego podmuchu wiatru maszyna straciła równowagę i spadła do wody. Mimo błyskawicznej akcji nie udało się uratować żadnego z pasażerów.

Edward Rydz-Śmigły (1886–1941). Był dowódcą prawego skrzydła grupy uderzeniowej działającej znad Wieprza, a następnie 2. Armii, którą dowodził do 1922 r. W dwudziestoleciu międzywojennym zrobił wręcz zawrotną karierę: po śmierci Piłsudskiego prezydent mianował go Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych, a w 1936 r. okólnikiem premiera RP Składkowskiego został uznany za „pierwszą osobę w Polsce po Panu Prezydencie”. Władza sanacyjna stworzyła wokół Rydza legendę porównywalną z tą, jaką otaczano Piłsudskiego. W 1939 r. w czasie kampanii polskiej pełnił funkcję Naczelnego Wodza. W nocy z 6 na 7 września opuścił Warszawę i przeniósł swoją kwaterę do Brześcia nad Bugiem. Po wkroczeniu wojsk sowieckich na terytorium Rzeczypospolitej wraz z rządem polskim i prezydentem Mościckim przekroczył granicę polsko-rumuńską z zamiarem przedostania się do Francji i kontynuowania walki u boku aliantów. Część historyków zwraca uwagę na zbyt wczesne przeniesienie kwatery Naczelnego Wodza z Warszawy do Brześcia, niektórzy również surowo oceniają działania samego Rydza-Śmigłego, szczególnie jego decyzję o przekroczeniu granicy rumuńskiej i opuszczeniu walczących wciąż jeszcze wojsk. Zmarł w 1941 r.

Władysław Sikorski (1881–1943). 11 sierpnia 1920 r. został dowódcą 5. Armii. Stojąc na jej czele, przeprowadził kontruderzenie w kierunku Nasielska i Ciechanowa. Jego działania w istotny sposób przyczyniły się do zwycięstwa, które przyniosło uderzenie znad Wieprza. 27 sierpnia 1920 r. objął dowództwo nad 3. Armią. Kontynuował karierę wojskową. Wobec zamachu majowego w 1926 r. zachował neutralność. Został zwolniony ze stanowiska 19 marca 1928 r. i przeniesiony do dyspozycji ministra spraw wojskowych. W kampanii polskiej w 1939 r. nie uzyskał przydziału bojowego. Po przybyciu do Paryża, 30 września, został mianowany prezesem Rady Ministrów i ministrem spraw wojskowych. 7 listopada 1939 r. powołany został na stanowisko Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych. 26 września 1942 r. zrezygnował z funkcji ministra spraw wojskowych. Zginął w 1943 r. w katastrofie lotniczej koło Gibraltaru.

Leonard Skierski (1866–1940). Był dowódcą 4. Armii, wchodzącej w skład siły uderzeniowej Piłsudskiego. W latach 1921–1931 był inspektorem armii. W czasie przewrotu majowego opowiedział się po stronie obozu Piłsudskiego. W grudniu 1931 r. został przeniesiony w stan spoczynku. Działał w stowarzyszeniach Kościoła Ewangelicko-Reformowanego. Po agresji sowieckiej i aneksji wschodnich terenów II Rzeczypospolitej pomimo pozostawania w stanie spoczynku został aresztowany przez NKWD i wywieziony do obozu w Starobielsku, a następnie w 1940 r. zamordowany w siedzibie NKWD w Charkowie.

Więcej można znaleźć [tutaj].

PAP

drukuj