Białoruskie władze nie zgadzają się na ponowne otwarcie kościoła w centrum stolicy kraju
Białoruskie władze nie zgadzają się na ponowne otwarcie kościoła pod wezwaniem św. Szymona i św. Heleny w centrum stolicy kraju – Mińsku. O udostępnienie świątyni apelują wierni.
Neoromański budynek z początku XIX wieku, zwany także Czerwonym kościołem z powodu koloru cegły, jest symbolem odrodzenia katolickiego na Białorusi po upadku Związku Radzieckiego.
Kościół został zamknięty we wrześniu 2020 roku podczas powyborczych protestów społecznych. W budynku ukrywali się przed milicją uczestnicy manifestacji. W kościele sprawowano Msze św. w intencji pokoju i zaprzestania przemocy.
26 września 2020 roku nieznani sprawcy w jednym z witrażowych okien wybili dziurę i wrzucili do środka tak zwany koktajl mołotowa, wywołując pożar. Do tej pory nie znaleziono sprawców ataku. Władze nie wpuszczają do kościoła kapłanów i wiernych, zakazują im też modlić się na terenach przy świątyni.
RIRM



