fot. twitter.com/NordStream2

Bez przeszkód dla budowy Nord Stream 2

Podczas, gdy światowi przywódcy dyskutują w Monachium o zagrożeniu ze strony Rosji, projekt, który ma wzmacniać Kreml, czyli Nord Stream 2, dalej jest rozwijany, przy aprobacie Niemiec. Na Morzu Bałtyckim u wybrzeży wyspy Rugia wznowiono prace przy budowie gazociągu. Zgodę wydała Duńska Agencja Energetyczna.

Zgodnie z harmonogramem, prace związane z układaniem rur na wodach Danii miały potrwać do końca maja. Wszystko wskazuje na to, że mogą się one jednak  przedłużyć. Rosyjski Gazprom jest uzależniony od dobrej pogody i pomocy niemieckich i europejskich firm. Te, nie chcąc znaleźć się na liście sankcji USA, które są przeciwne budowie gazociągu, wycofują się z projektu. [czytaj więcej]

Niedawno przedstawiciele Demokratów i Republikanów w Kongresie wezwali administrację prezydenta Joe Bidena do przekazania listy firm zaangażowanych w budowę Nord Stream 2.  Mówi się o ponad stu.

O nowych sankcjach wobec Rosji będą rozmawiać na przyszłotygodniowym spotkaniu w Brukseli ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich Unii Europejskiej. Tymczasem szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Unia Europejska w sprawie gazociągu Nord Stream 2 nie dotrzymuje ustaleń, podczas gdy Rosja wywiązuje się ze swych zobowiązań. Jako dowód podał objęcie projektu działaniem unijnej dyrektywy gazowej.

TV Trwam News

drukuj