fot. PAP/EPA

Gazociąg północny zgodny z interesem Rosjan

Rozbudowa gazociągu północnego jest zgodna z rosyjskim strategicznym interesem – powiedział europoseł PiS Konrad Szymański.

Także niemieccy eksperci nie mają wątpliwości, że Rosja będzie próbowała uchylać wszelkie możliwe drzwi dojścia do europejskiego rynku gazu, w tym właśnie dodatkowe nitki gazociągu północnego, drugą nitkę gazociągu jamajskiego, czy budowę gazociąg South Stream. Konsorcjum Nord Stream złożyło dokumenty konieczne do rozbudowy gazociągu północnego biegnącego po dnie Bałtyku o trzecią i czwartą nitkę.

– W tym samym czasie, gdy zostaje podpisane memorandum na budowę drugiej nitki gazociągu jamalskiego, rosyjsko-niemiecki Nord Stream rozpoczyna pracę nad rozbudową gazociągu północnego. Dwie dodatkowe rury będą przebiegały równolegle do istniejących, a odbiór z nich gazu jest przewidywany w Lubminie lub w niewielkim bałtyckim porcie Vierow. Wymagane dokumenty zostały złożone w urzędzie górniczym w Strasundzie i będą tam, jak również w Urzędzie Żeglugi i Hydrografii w Hamburgu dostępne do publicznego wglądu, tak jak nakazuje niemieckie prawo od 16 kwietnia do 15 maja tego roku. W tym czasie można składać pisemne uwagi i zastrzeżenia do projektu, które powinny być brane pod uwagę przy wydawaniu pozwolenia na budowę przez niemieckie urzędy – powiedział redaktor Waldemar Maszewski z Hamburga.

Jednak nie wiadomo czy Polska strona skorzysta z okazji, aby ponownie zaskarżyć budowę gazociągu.

Według adwokata Stefana Hambury – możliwość składania wniosków do projektu rozbudowy gazociągu jest doskonałym momentem dla polskiego rządu, który powinien ten fakt wykorzystać na złożenie konkretnych zastrzeżeń do leżących na dnie i wypłycających podejście do polskich portów rur gazociągu.

– Adwokat twierdzi, że jest to kolejne wyzwanie dla premiera Donalda Tuska, aby ponownie nie uległ urokowi Angeli Merkel i nie składał już jej więcej hołdu, lecz podjął merytoryczne rozmowy, które nie pozwolą na położenie trzeciej i czwartej nitki; które z kolei doprowadzą do ustalonego wcześniej przesunięcia dwóch pierwszych nitek na głębsze wody. Jedno jest pewne. Położenie dwóch dodatkowych rur, przed wejściem do polskich portów już na zawsze i nie odwołalnie pogrzebie możliwości rozwojowe portów w Świnoujściu i Szczecinie. Nikt o zdrowych zmysłach nie ośmieli się już zapewniać, że w razie takiej potrzeby rury zostaną zakopane lub przesunięte, a przypomnę – takie zapewnienie złożyła osobiście Angela Merkel – powiedział Waldemar Maszewski.                                             

RIRM

drukuj