fot. PAP/EPA

Miliony Amerykanów wciąż odczuwają skutki burzy śnieżnej

Skutki gwałtownych burz śnieżnych wciąż dotykają miliony Amerykanów, a zwłaszcza mieszkańców Teksasu. Prezydent Joe Biden zapowiedział w piątek wydanie deklaracji, uznającej ten stan za obszar nawiedzony poważną katastrofą.

Amerykański przywódca powiedział, że zwrócił się do ministerstw zdrowia, opieki społecznej, mieszkalnictwa i rozwoju miast, a także do ministerstwa rolnictwa i Pentagonu o zidentyfikowanie zasobów, które mogą pomóc Teksasowi. Jego decyzja pozwoli też na przekazanie dodatkowych funduszy ze strony Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA).

„Joe Biden powiedział, że chce odwiedzić Teksas, ale nie chce, aby jego wizyta była +obciążeniem” (dla usuwających skutki żywiołu). Prezydent powiedział, że może zdecydować o wyjeździe na początku przyszłego tygodnia” – podało amerykańskie radio publiczne NPR.

O pomoc federalną wystąpił do Białego Domu republikański gubernator Teksasu Greg Abbott. Apelował o środki niezbędne zarówno dla sprostania natychmiastowym jak też długofalowym potrzebom. Zwrócił uwagę na konieczność zaspokojenia wymogów poszkodowanych ostrą zimą ludzi oraz infrastruktury publicznej.

Bezprecedensowe w południowym stanie warunki spowodowane burzami śnieżnymi pozostawiły miliony mieszkańców bez ogrzewania, prądu i wody pitnej. Na obszarach objętych kataklizmem zmarły co najmniej 34 osoby, w tym 20 w Teksasie.

Stacja CBS News podkreśliła, że jeszcze w czwartek w nocy śnieżyce i niskie temperatury dotykały ponad 100 milionów Amerykanów. Podczas gdy w Teksasie przywrócono dostawy prądu milionom mieszkańców, prawie połowa, czyli 13 milionów, nie ma dostępu do czystej, bieżącej wody.

„W Houston, czwartym co do wielkości mieście Ameryki, są długie kolejki po żywność, benzynę i inne towary. Zła sytuacja jest też w Oklahomie, gdzie prezydent Biden ogłosił stan wyjątkowy po najdłuższym odnotowanym tam okresie temperatur poniżej zera” – zauważyła CBC News.

W San Antonio przedsiębiorstwo wodociągów, Water System, ogłosiło w czwartek rozpoczęcie dystrybucji wody w siedmiu lokalizacjach. Mieszkańcy otrzymają do pięciu galonów (ok. 18,5 litrów). Zaleca się gotowanie przeznaczonej do picia wody.

PAP

drukuj