fot. flickr.com

Będą uproszczenia dla zakładających i prowadzących własne firmy

Rząd zapowiada, że już niebawem poznamy kompleksowy program sprzyjający działalności i zakładaniu firm. Jest wiele pomysłów – przekonuje szef Komitetu Stałego Rady Ministrów minister Henryk Kowalczyk.

Na przestrzeni ostatnich lat widzimy duże zmiany w procesie zakładania własnej firmy, choć „do mitycznego jednego okienka jeszcze nie doszliśmy” – przyznaje Krzysztof Koman, dyrektor Centrum Wsparcia Biznesu w Toruniu. Jak dodaje, założenie działalności gospodarczej to dziś jedna z podstawowych form odnalezienia się na rynku pracy.

– Z jednej strony, mamy coraz więcej umów śmieciowych, z drugiej strony, etaty są dziś niepewne albo wręcz nieosiągalne. W związku z tym pozostaje nam albo samozatrudnienie, albo próba założenia własnego prężnie działającego biznesu – wskazuje Krzysztof Koman.

O ile założyć własny biznes jest łatwo, o tyle prowadzić w Polsce firmę to już nie lada wyzwanie.

– Mamy prawo, które nie pozwala spokojnie pracować z dnia na dzień – to jest problem. To prawo trzeba zmienić: nieczytelne podatki, sama produkcja, handel – to wszystko, jak widać, grzęźnie gdzieś w szufladach – zwraca uwagę Marek Jakubiak, poseł Kukiz’15.

Rząd do końca kwietnia zbierał informacje o utrudnieniach dla działalności firm – mówi szef Komitetu Stałego Rady Ministrów minister Henryk Kowalczyk.

– Jest wiele pomysłów i pierwszy pakiet takich uproszczeń dla działalności firm ma być ogłoszony w pierwszym półroczu – zapowiada minister.

W kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało kompleksowy program sprzyjający działalności i zakładaniu firm. Przyjazne prawo i ułatwienia dla przedsiębiorców i małych firm to jego filary, podkreśla minister Henryk Kowalczyk, zapowiadając likwidację „wszelkich absurdów i utrudnień administracyjnych i biurokratycznych”.

– To są na razie może jakieś drobne rzeczy, ale też takie, które podnoszą pewne progi uproszczonych rozliczeń dla firm. Na przykład firmy, które przekraczają 20 osób – ta sprawozdawczość i biurokracja już im ogromnie narasta – zwraca uwagę minister Henryk Kowalczyk.

Ekonomista dr Marian Szołucha nakreśla cztery podstawowe kierunki działań.

– „A” to jest uproszczenie, ujednoznacznienie i w efekcie ustabilizowanie prawa obowiązującego wszystkie polskie firmy. „B” w dłuższym horyzoncie stopniowe ograniczanie obciążeń pracy. Celowo nie mówię o „podatkach” tylko o „obciążeniach pracy”, ponieważ najważniejszym z nich są składki na ubezpieczenia społeczne. „C” jest to szeroko pojęta deregulacja – zwłaszcza w odniesieniu do obciążeń biurokratycznych. I „D” – to walka państwa na różne sposoby z szarą strefą, czyli z nieuczciwą konkurencją w stosunku do małych średnich i dużych firm, które płacą podatki i wywiązują się ze wszystkich zobowiązań jakie prawo Polskie na nie nakłada – tłumaczy ekonomista.

Co więcej, to małe i średnie przedsiębiorstwa powinny być dla rządu najistotniejsze.

– To małe i średnie przedsiębiorstwa generują większość, bo aż 2/3 polskiego PKB, a aż niemal 3/4 zatrudnionych Polaków pracuje właśnie w tym sektorze. Poza tym są to przedsiębiorstwa, które stabilizują naszą koniunkturę gospodarczą – wskazuje dr Marian Szołucha.

Pakiet uproszczeń dla firm poznany już niebawem. Szerszy plan działania dla polskiej gospodarki został przyjęty przez rząd w lutym. Mowa o planie na rzecz odpowiedzialnego rozwoju wicepremiera Morawieckiego. Wsparcie istniejących firm, rozwój polskich specjalizacji, więcej inwestycji, równomierny rozwój kraju, który odczują wszyscy obywatele – to główne założenia tego planu.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj