fot. PAP/Rafał Guz

B. Szydło: Wybory to moment, by sprawić, aby nie było miejsca dla polityków, którzy nie szanują ludzi

W Polsce są politycy, którzy nie szanują ludzi; wybory to moment, by sprawić, aby nie było dla nich miejsca na scenie politycznej – powiedziała w piątek była premier, europoseł Beata Szydło na spotkaniu z Kołem Gospodyń Wiejskich w Osiecku.

Beata Szydło podkreśliła, że wszyscy Polscy bez względu na to, gdzie mieszkają, co robią, kim są, zasługują na szacunek, bo „Polska to jest dom nas wszystkich, to jest nasza ojczyzna”.

„Są tacy politycy w Polsce, którzy nie szanują Polaków, którzy o mieszkańcach różnych miejscowości mówią bez szacunku. To jest ten moment, już za tydzień, żeby w polskiej polityce dla takich ludzi nie było miejsca, bo Polaków trzeba szanować” – powiedział była premier.

Beata Szydło mówiła, że przyjechała do Osiecka wraz z byłą minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietą Rafalską nie tylko po to, by powiedzieć, jak bardzo ważne są nadchodzące wybory parlamentarne, ale także, by rozliczyć się z czterech lat rządów.

 „Cztery lata temu obdarzyliście nas ogromnym zaufaniem. Najpierw to okazaliście państwo prezydentowi Andrzejowi Dudzie, a potem PiS. Zdawaliśmy sobie i zdajemy sprawę z tego, że to nasz najcenniejszy kapitał i wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, ale mieliśmy pełną świadomość, że tego kapitału nie możemy zmarnować” – mówiła europoseł PiS.

Beata Szydło zaznaczyła, że obowiązkiem polityków PiS w obecnej kampanii jest rozliczyć się z czterech lat rządów.

„Jeżeli dotrzymaliśmy słowa, to dziś ośmielam się prosić państwa o zaufanie na kolejne cztery lata, o głos, byśmy po raz kolejny wspólnie podjęli się trudu i byśmy dali szanse na to, by dobry czas dla Polski mógł trwać” – mówiła Beata Szydło.

Przekonywała, że wprowadzone przez PiS programy społeczne, które „stały się kołem zamachowym polskiego rozwoju, są dziś w Europie stawiane za przykład”.

„Powoli, krok po kroku przywracamy normalne życie w wielu obszarach. Ale nie zrobimy wszystkiego na raz, dlatego potrzebne są nam kolejne cztery lata” – mówiła.

Jak przekonywała, kolejna kadencja jest potrzebna, by kontynuować programy społeczne i by zrobić „kolejny krok, by zrealizować plan państwa dobrobytu, polskiego modelu państwa dobrobytu”.

„Każdy Polak zasługuje na szacunek i na godne życie, i to jest nasz plan, to jest nasz pomysł na Polskę” – mówiła b. premier.

Beata Szydło apelowała o jedność: „Nie dajmy się podzielić, bo jest niestety w Polsce bardzo dużo polityków, którzy chcą ciągłej awantury i podziałów. Nie dajmy sobie wydrzeć tego, co najważniejsze, czyli naszej wspólnoty”.

Elżbieta Rafalska mówiła, że jest dumna z polskich rodzin, bo doskonale wykorzystały politykę społeczną PiS.

„Te wszystkie zarzuty, które były stawiane nie programowi Rodzina 500 Plus, ale polskim rodzinom, nie znalazły potwierdzenia w faktach (…). Obawiano się, że te pieniądze zostaną wydane na inne potrzeby albo, że polskie matki zostawią pracę. Jakiż to brak zaufania przemawia przez taką postawę!” – podkreśliła.

Elżbieta Rafalska zapewniła, że rząd PiS przeznacza na politykę rodzinna wielokrotnie większe środki niż to było kiedykolwiek wcześniej.

„W 2020 roku będzie cztery procent PKB, a więc tyle, ile dają najbogatsze kraje w Unii Europejskiej” – stwierdziła europoseł.

PAP

drukuj