fot. PAP/Tomasz Gzell

B. pracownik stołecznego ratusza: Wydawanie ok. 300 decyzji reprywatyzacyjnych rocznie było normą

Wydawanie ok. 300 decyzji reprywatyzacyjnych rocznie było normą – zeznał przed komisją weryfikacyjną były pracownik stołecznego ratusza. Komisja prowadzi dziś postępowania na zasadach ogólnych ws. Noakowskiego 16.

Reprywatyzację nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 komisja badała na początku grudnia zeszłego roku. Podjęto wówczas decyzję o konieczności zwrotu przez beneficjentów ponad 15 mln zł. W sprawę jest zamieszany mąż prezydent stolicy Andrzej Waltz.

Komisja bada dziś okoliczności reprywatyzacji Noakowskiego 16. Padają także pytania dotyczące ogólnych mechanizmów wydawania decyzji oddawczych. Zeznania składa Marek Dębski, były kierownik w Wydziale Spraw Dekretowych w Biurze Gospodarki Nieruchomościami. Jak zeznał, nieruchomości reprywatyzowano na bazie nieobowiązującego dekretu.

– Jeżeli dekret nie obowiązywał, to na podstawie czego świadek prowadził postępowanie dekretowe, wydające nieruchomości różnym ludziom? – zapytał świadka przewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki.

– Ze względu na skutki akt ten jest tolerowany w obrocie prawnym, tylko ze względu na skutki jakie wywołał – tłumaczył Marek Dębski.

– Czyli na jakiej podstawie świadek prowadził postępowanie dekretowe? – pytał przewodniczący.

– Tego dekretu – odpowiedział świadek, przyznając rację, że dekret nie obowiązuje.

Po raz kolejny przed komisją nie stawiła się Hanna Gronkiewicz-Waltz. W tej sytuacji grozi jej grzywna w wysokości 10 tys. złotych.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj