fot. TV Trwam

B. Nowak: Lewica przemieniła instytucję Ministerstwa Edukacji Narodowej w instytucję likwidacji edukacji

Gdy tylko „Koalicja 13 grudnia” objęła swoje rządy, oddała resort edukacji w ręce Lewicy i Lewica natychmiast przemieniła instytucję Ministerstwa Edukacji Narodowej w instytucję likwidacji edukacji – i to na bardzo wielu poziomach. Już po kilku miesiącach okazuje się, że młodzi ludzie mają mniejszą wiedzę, że nie potrafią na przykład formułować dłuższych wypowiedzi pisemnych – mówiła w podsumowaniu roku 2024 na antenie Radia Maryja Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty.

Rok 2024 był tragiczny dla polskiej oświaty.

– Gdy tylko „Koalicja 13 grudnia” objęła swoje rządy, oddała resort edukacji w ręce Lewicy i Lewica natychmiast przemieniła instytucję Ministerstwa Edukacji Narodowej w instytucję likwidacji edukacji – i to na bardzo wielu poziomach, a rozpoczęła od tego, co uważa za najgroźniejsze, czyli od zapowiedzi likwidacji lekcji religii. Oczywiście nie od razu w pełni, (ale – radiomaryja.pl) zaczynając od tego, że najpierw wydała rozporządzenie, według którego od przyszłego roku już mamy nie mieć dwóch lekcji religii, a tylko jedną, przy czym trzeba od razu powiedzieć, że nic do liczby lekcji religii nie ma żaden minister, a tylko i wyłącznie biskup odpowiedniej diecezji, który (…) określa liczbę godzin lekcji religii według założeń zapisów regulujących ustawę konkordatową – przypomniała Barbara Nowak.

Lekcji religii ma być nie tylko mniej, ale mają też być na pierwszych lub ostatnich zajęciach, a oceny z tego przedmiotu nie mają być wliczane do średniej. Wszystko po to, by zdemotywować uczniów do uczęszczania na szkolną katechezę. Gdy młodych ludzi chodzących na religię będzie mało, wówczas – zgodnie z propozycją ministerstwa – lekcje te mają odbywać się w grupach złożonych z uczniów różnych klas. Obniży to znacząco poziom nauczania.

Szkodliwe zmiany dotykają także innych przedmiotów. Minister Barbara Nowacka postanowiła wyrzucić z programu nauczania co najmniej 20 proc. informacji. Odchudzenie podstawy programowej dotyczy przede wszystkim historii i języka polskiego. Znacznie okrojono kanon lektur obowiązkowych.

– Zresztą uczniowie nie mają czytać, (…) bo zakłada się, że czytanie, jakikolwiek wysiłek, jakiekolwiek wymaganie jest dla ucznia męczące i niszczące. To jest przekaz absolutnie odmienny od przekazu naszej cywilizacji chrześcijańskiej, która przecież wyraźnie mówi i pokazuje od wieków, że tylko tam, gdzie jest wysiłek, gdzie jest trud, powstaje coś dobrego, coś wartościowego. Człowiek w tym trudzie i znoju wykuwa się ku (…) ukształtowaniu w nauce, wiedzy (…). W ramach odzierania młodego człowieka ze zdolności do nauki planuje się również łączyć przedmioty, jak chociażby geografię, fizykę, biologię i chemię i zamieniać to wszystko w jeden przedmiot – w przyrodę – po to, żeby młody człowiek po prostu dostawał jak najmniej wiedzy. To nie jest (…) coś nieprzemyślanego. Wręcz odwrotnie, właśnie w tych postępowaniach ideologicznych Lewicy chodzi dzisiaj o to, żeby młodego Polaka pozbawić dostępu do rzetelnej wiedzy, żeby umiał jak najmniej, po to, żeby łatwiej było nim manipulować – stwierdziła była małopolska kurator oświaty.

Odzieraniu ze zdolności do samodzielnego zdobywania wiedzy służyć też ma likwidacja zadań domowych.

– Trudno się zatem dziwić, że już po kilku miesiącach okazuje się, że młodzi ludzie mają mniejszą wiedzę, że nie potrafią na przykład formułować dłuższych wypowiedzi pisemnych, bo od nich się tego nie wymaga. Równocześnie powoduje to bardzo poważne problemy dla nauczycieli, którzy przecież jeszcze (…) muszą egzekwować wiedzę od młodych ludzi, a jeżeli mają wystawiać oceny, to muszą w takim razie albo więcej pytać, albo robić więcej kartkówek. To nie powoduje przecież, że uczeń się lepiej czuje, a wręcz odwrotnie, (sprawia – radiomaryja.pl), że dyskomfort jest dużo większy – zauważyła rozmówczyni Radia Maryja.

Niepokojących, a niekiedy bulwersujących zmian w oświacie jest znacznie więcej. Zapewne poszczególne z nich będą powracać w przyszłym roku i nadchodzących latach. Sprawy te nagłaśnia m.in. Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

Całość rozmowy z Barbarą Nowak jest dostępna [tutaj].

 

 

radiomaryja.pl

drukuj