fot. PAP/Tytus Żmijewski

B. Nowak: Cała logika lewackiej rewolucji polega na tym, żeby zdemolować wszystko, co dobre z cywilizacji chrześcijańskiej

Tak naprawdę nie chodzi o liczbę lekcji religii, tylko o to, żeby po prostu religii nie było, bo nie ma być kształtowania młodego człowieka w wartościach cywilizacji chrześcijańskiej. (…) Ministerstwo Edukacji jest tak naprawdę ministerstwem likwidacji edukacji – mówiła była małopolska kurator oświaty, Barbara Nowak, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Minister Barbara Nowacka zapowiada zmniejszenie liczby godzin lekcji religii od września 2025 roku. Jak wskazała Barbara Nowak, obecna minister edukacji i nauki jest osobą absolutnie przeciwną wychowaniu moralnemu.

– Cała logika lewackiej rewolucji polega na tym, żeby zdemolować wszystko, co dobre z cywilizacji chrześcijańskiej. Stąd wszystkie jej wypowiedzi są temu podporządkowane. (…) Tak naprawdę nie chodzi o liczbę lekcji religii, tylko o to, żeby po prostu religii nie było, bo nie ma być kształtowania młodego człowieka w wartościach cywilizacji chrześcijańskich – podkreśliła.

Gość audycji przypomniała, że ilość godzin lekcji religii w szkole wynika z konkordatu, gdzie wyraźnie jest powiedziane, że mają być lekcje religii w szkole. Dodała, że umowa została wprowadzona w 1990 roku, po niemal 30 latach przerwy, bo w 1961 roku reżim komunistyczny zupełnie wyrzucił lekcje religii ze szkół.

–  Dzisiaj w całej Europie w standardzie edukacyjnym 23 krajów lekcje religii po prostu funkcjonują. Pani Nowacka chce być dużo szybsza i lepsza niż cała Unia Europejska, stąd mówi o tym, że od 1 września 2025 roku ma być tylko jedna lekcja religii [tygodniowo – red.]. Grzecznie zwracają jej uwagę były sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, ks. bp Artur Miziński, czy ks. abp Wacław Depo, że to jest kwestia ustaleń związanych z funkcjonowaniem umowy konkordatowej. Pani Nowacka tego nie przyjmuje i mówi, że trzeba tę sytuację zmienić, bo lekcja religii jest bardzo niebezpieczna dla funkcjonowania ideologii lewackiej w szkołach – zwróciła uwagę była małopolska kurator oświaty.

Dodała, że jeszcze do tej pory w rozporządzeniu ministerstwa jest wyraźnie napisane, że decyzje o tym, czy lekcji religii może być mniej niż dwie, czy jedna,  jest zależne od decyzji biskupa diecezjalnego Kościoła katolickiego albo władz zwierzchnich innych związków wyznaniowych.

– Wydaje się, że póki to, o czym mówi pani Nowacka, jest tylko w sferze życzeń lewaków, a nie w rzeczywistości prawnej. Co prawda widzimy, że dzisiaj prawo w Polsce nie jest przestrzegane, ale naprawdę nie ma żadnych podstaw prawnych do tego, żeby pani Nowacka ogłaszała na całą Polskę, że tylko jedna lekcja religii będzie w szkole. Przy czym opowiada też bezczelnie i butnie, że jeżeli ktoś chce więcej lekcji religii, to niech one będą gdzieś w salkach katechetycznych – zaznaczyła Barbara Nowak.

Gość audycji odniosła się również do ograniczania podstawy programowej.

– Wszystko jest po to, żeby dziecko miało jak najmniej wiedzy, żeby nie odczuwało żadnych emocji po przeczytaniu książki, żeby też nie musiało się tak – jak mówią – męczyć i zajmować czas. Pewnie dużo lepiej, żeby siedziało w internecie i oglądało filmy, czy jakiekolwiek informacje, które są niedostosowane do wieku i z całą pewnością niewłaściwe dla uczniów. Taki jest pomysł lewicy na dzisiejszą szkołę. Ministerstwo Edukacji jest tak naprawdę ministerstwem likwidacji edukacji – zwróciła uwagę była małopolska kurator oświaty.

Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj