fot. Monika Tomaszek

Atak na toruńskie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” elementem politycznej zemsty

Uderzenie w „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu to element politycznej zemsty. Ministerstwo Kultury chce doprowadzić do unieważnienia umowy o powstaniu placówki. 

Machina politycznej zemsty ruszyła tuż po przejęciu władzy przez „koalicję 13 grudnia”. Jej ofiarami stali się między innymi ks. Michał Olszewski i dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości – pani Urszula i pani Karolina.

– To były jedne z najtrudniejszych miesięcy mojego życia. Spotykałam się z wieloma szykanami – od umieszczenia mnie w celi izolacyjnej, korzystania z toalety tylko pod obserwacją mężczyzn – mówiła Karolina Kucharska.

To tylko ułamek tego, co przeżyła pani Karolina podczas bezprawnego umieszczenia w areszcie.

– Trzymała mnie przy życiu, żeby codziennie funkcjonować, modlitwa Rodziny Radia Maryja, za którą jeszcze raz serdeczne Bóg zapłać – podkreśliła Karolina Kucharska.

Rządzący rozpoczęli też walkę z Kościołem. Rugowanie lekcji religii ze szkół, prześladowanie kapłanów czy też ściąganie krzyży w instytucjach publicznych – to tylko kilka przykładów tej walki. Na celowniku znalazło się też Radio Maryja na czele z dyrektorem rozgłośni, o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR. Były już groźby odebrania koncesji katolickiej rozgłośni i szereg kłamliwych medialnych ataków.

– Co zrobią? Nie wiem. Obawiam się, że oni wszystko mogą zrobi, jeśli można było uwięzić księdza, panie i trzymać w takich warunkach wbrew wszelkim prawom w cywilizowanym kraju – wskazał o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

Teraz na celowniku rządzących znalazło się Muzeum „Pamięć i Tożsamość” imienia świętego Jana Pawła II w Toruniu. Ministerstwo Kultury dąży do unieważnienia umowy o powstaniu tej państwowej instytucji kultury.  Determinacja jest tak duża, że resort posuwa się do manipulacji w materiale dowodowym, który trafił do sądu.

– Chodzi o rozliczenia polityczne, o nic więcej. O to, żebyśmy zapomnieli, jaka jest nasza tożsamość. To jest strzał we własne kolano, brak szacunku dla narodu, nie tylko dla Jana Pawła II, bo pamięć o nim jemu samemu nie jest potrzebna, ona jest potrzebna nardowi i młodemu pokoleniu – wskazała prof. Alina Rynio, pedagog, psycholog.

Antykościelne i antychrześcijańskie działania tego rządu powinny spotkać się ze społeczną reakcją – zwrócił uwagę prof. Wojciech Roszkowski.

– Postacie Jana Pawła II czy Prymasa Wyszyńskiego to są nasi przewodnicy, ojcowie duchowi. Bez nich bylibyśmy jakimś zatomizowanym tłumem. Jeżeli obecnej władzy o to chodzi, to wydaje mi się, że wszyscy ludzie dobrej woli powinni protestować i się z tym nie zgadzać – zaznaczył prof. Wojciech Roszkowski.

Prof. Przemysław Czarnek wskazał, że rządzącym chodzi o zniszczenie polskiej kultury zakorzenionej w chrześcijaństwie. Potwierdza to walka z muzeami, które są ostoją polskiej kultury.

– Najpierw Muzeum Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania w Chełmnie, któremu zabrano finansowanie w wysokości 180 mln zł. Teraz próba unicestwienia Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu tylko dlatego, że odwołuje się do polskiej kultury, chrześcijaństwa, naszego wielkiego dziedzictwa narodowego, do Jana Pawła II – zaznaczył poseł Przemysław Czarnek.

Jednocześnie rząd wydaje ogromne środki na kontrowersyjne projekty promujące antykulturę. Przykład to chociażby stypendium dla lewicowego aktywisty Jana Kapeli, który publicznie szydzi z Kościoła i Polaków. Ministerstwo Kultury doceniło jego osobę przyznając stypendium w wysokości 6 tys. zł miesięcznie. Kontrowersje budzi też promowanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

– Ten klocek, który został wybudowany obok Pałacu Kultury za 700 mln złotych to jest dziesięć razy więcej niż środki, które przeznaczył Fundusz Sprawiedliwości na budowę prowadzoną przez ks. Olszewskiego, na potrzeby osób, które padają ofiarą przemocy i przestępstw. W tym klocku za 700 mln zł jest biblioteczka, w której promuje się niebywałe świństwa, demoralizujące dzieci i młodzież. To są barbarzyńcy, którzy przyszli zniszczyć Polskę, polską kulturę zakorzenioną w chrześcijaństwie – podkreślił Przemysław Czarnek.

Dlatego tak ważna jest mobilizacja społeczna w obronie takich miejsc jak Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. świętego Jana Pawła II w Toruniu. Groźba zniszczenia placówki przez rządzących jest bardzo realna.

TV Trwam News

drukuj