(fot.PAP)

Arłukowicz chce rozmawiać z lekarzami

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz chce spotkania z lekarskimi rzecznikami odpowiedzialności zawodowej. Rozmowy mają dotyczyć pracy sądów lekarskich.

W uzasadnieniu potrzeby takiej dyskusji minister wskazuje na tragiczne wydarzenia medyczna z ostatnich tygodniu i miesięcy. „Źle rozumiana fałszywa solidarność zawodowa rzuca cień na całe środowisko” – zaznaczył Arłukowicz.

Lekarz i senator Bolesław Piecha zwraca uwagę, że sądy korporacyjne oceniają błąd lekarski, a nie przestępstwa – od tego są sądy. Natomiast kwestie błędów są bardzo trudne do rozważania. Niezrozumiałe przy tym jest to, że o tych sprawach minister Arłukowicz chce rozmawiać z lekarzami.

– Nie bardzo wiem, po co Arłukowicz, minister i lekarz, chce pytać sądy lekarskich rzeczników odpowiedzialności zawodowej wśród lekarzy. Przecież sam może być takim rzecznikiem, trzeba tylko się wystawić w wyborach. Wydaje mi się, że pragnie ich dyscyplinować, zapomina tylko, że w Polsce obowiązuje Konstytucja, która w artykule 17. wyraźnie wskazuje, co robią korporacje zawodowe, samorządy zawodowe takie, jak samorząd lekarski. To on ma określone kompetencje i konstytucyjnie obejmuje pieczą zawód lekarza. Wydaje mi się, że takie wtrącanie się ministra, czyli urzędnika, do spraw lekarskich jest nieporozumieniem – powiedział senator Bolesław Piecha.

W ostatnich miesiącach media relacjonowały historie chorych, którzy nie otrzymali na czas potrzebnej im pomocy medycznej, co w niektórych przypadkach skończyło się tragicznie.

Były wiceminister zdrowia, senator Piecha zwraca uwagę, że wszystkie te przypadki ujawniły fatalną organizację polskiej ochrony zdrowia, której zwornikiem jest złe prawo i złe finansowanie.

Za to lekarze nie są odpowiedzialni. Wydaje mi się, że dobrze by było, gdyby Arłukowicz zajął się tym, do czego jest powołany. A powołany jest do tworzenia takiej organizacji i takich sposobów finansowania lecznictwa w Polsce by były korzystne po pierwsze dla pacjenta, a po drugie dla lekarzy. On nie jest od upominania, strofowania lekarzy, ponieważ lekarze tacy są w Polsce, jacy są, ale doskonale wiedzą, co robić. Przeszkadza im tylko fatalny, biurokratyczny zamęt, w którym koalicja prześcignęła wszystkich – dodał Bolesław Piecha.

RIRM

drukuj