Antyaborcyjna pikieta w Rzeszowie

Dziś o godz. 10.00 przed szpitalem Pro-Familia w Rzeszowie odbędzie się pikieta antyaborcyjna. Obrońcy życia zaprotestują przeciwko procederowi tzw. aborcji, która jest stosowana w tym szpitalu.

Pikieta odbędzie się kilka dni po wyroku sądu, który uniewinnił działaczy z fundacji Pro-Prawo do Życia. Stanęli oni przed wymiarem sprawiedliwości za nazwanie tzw. aborcji – wykonywanej w szpitalu Pro Familia w Rzeszowie – zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Obrońców życia o zniesławienie oskarżyły władze placówki, przed którą odbędzie się dzisiejsza pikieta.

Jacek Kotula, z fundacji Pro-Prawo do Życia podkreśla, że po wyroku sądu, obrońcy życia ze zdwojoną siłą będą walczyć o powstrzymanie zabijania dzieci nienarodzonych.

– Chcemy pokazać dyrekcji tego szpitala, jego współwłaścicielom, że tzw. aborcja to jednak zabijanie, że mieliśmy rację mówiąc półtora roku temu na pikietach, że sprzeciwiamy się zabijaniu nienarodzonych dzieci w szpitalu Pro Familia. Cały czas dochodzi w nim do aborcji. Chcemy zakończyć ten rok – przed Sylwestrem – jeszcze jedną pikietą. Zachęcamy wszystkich, którzy są za życiem, którzy uważają, że tzw. aborcja to zabijanie – do przyjścia przed ten szpital, abyśmy w godzinnej pikiecie dali wyraz naszym przekonaniom, pomodlili się za tych, którzy dokonują aborcji, o nawrócenie dla nich. Abyśmy po prostu wyplenili to ludobójstwo z naszego miasta, z naszego województwa i z całej Polski – zaznaczył Jacek Kotula.

Jacek Kotula, który jest również radnym sejmiku wojewódzkiego, zapowiedział także podjęcie starań, aby na terenie województwa podkarpackiego nie mogły działać szpitale, w których zabija się dzieci nienarodzone.

RIRM

drukuj