fot. PAP/EPA

Ambasador RP w Niemczech: Ponad połowa z ostatnich stu lat niemieckiej polityki wobec Polski była katastrofą; niemiecka arogancja ujawniła się w całej swej brzydocie

Ponad połowa z ostatnich stu lat niemieckiej polityki wobec Polski była katastrofą. (…) Epoką, w której niemiecka arogancja ujawniła się w całej swej brzydocie, a niemieckie interesy stały zawsze na pierwszym planie – powiedział ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski podczas odbywającej się w Berlinie konferencji polsko-niemieckiej „Stulecie niemieckiej polityki wobec Polski 1918-2018”. Zaznaczył jednak, że na relację obu krajów trzeba patrzeć przez pryzmat wspólnej tysiącletniej historii, ponieważ w tym czasie wydarzyło się także „wiele dobrego między oboma narodami”. Przemówienie Przyłębskiego zostało zauważone przez „Deutsche Welle” i portal Onet, ale wypowiedzi dyplomaty zostały potraktowane bardzo selektywnie.

Andrzej Przyłębski podczas swojego wystąpienia podkreślił, że co prawda świętujemy obecnie stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, lecz nasza państwowość rozpoczęła się w X wieku i przez wieki była wzorem do naśladowania przez wiele państw w Europie.

Dlatego przypomniał, że niedawno rozmawiał z prof. Lehnsteadtem na temat koncepcji stworzenia dwóch muzeów wspólnej historii polsko-niemieckiej, które powstałyby w Niemczech i Polsce. Instytucje byłyby wzorowane na warszawskim muzeum historii „Polin”, które „pokazuje całą historię polskich Żydów, a nie tylko pogromy i Holokaust”.

– Równie ważne jest pokazywanie całej polsko-niemieckiej historii przez całe tysiąclecie. Czyż nie byłoby miło, gdyby młodzież z obu krajów, ale także młodzież z całego świata, mogła dowiedzieć się, jak wiele dobrego wydarzyło się między oboma narodami? – pytał polski ambasador.

Przypomniał też zdarzenia z historii Polski, kiedy Niemcy zafascynowani polską kulturą dobrowolnie ulegali polonizacji.

Przyłębski podkreślił jednak, że jeśli chodzi o wspólną historię, która dotyczy tylko ubiegłego wieku, to sprawa jest znacznie trudniejsza.

– Ponad połowa z ostatnich stu lat niemieckiej polityki wobec Polski była katastrofą. (…) Epoką, w której niemiecka arogancja ujawniła się w całej swej brzydocie, a niemieckie interesy stały zawsze na pierwszym planie – powiedział ambasador Polski w Niemczech.

Polski ambasador wykazał też, że Niemcy mówiąc o II wojnie światowej redukują swoją odpowiedzialność do Holokaustu „tak, jakby Adolfowi Hitlerowi przede wszystkim lub wyłącznie chodziło o wymordowanie europejskich Żydów”.

– Polskie ofiary, a pierwsze padły zaraz po wybuchu wojny, są dziś niemal zupełnie zapomniane lub bagatelizowane, co wyraźnie pokazuje dyskusja o zbrodniach Wehrmachtu, a ostatnio o odszkodowaniach wojennych – mówił Andrzej Przyłębski.

Polski dyplomanta podkreślił też, że „przełom 1989 roku nie przebiegał tak, jak chciała większość Polaków”, a polsko-niemiecki traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 roku „z dzisiejszego punktu widzenia nie jest w pełni zadawalający”, a niektóre punkty traktatu nie zostały do dziś zrealizowane. Zaznaczył jednak, że rozmowy są kontynuowane i przypomniał fakt, że na początku listopada odbyły się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe.

Przyłębski pozostając w temacie obecnych relacji między oboma krajami zaznaczył, że Polska do 2015 roku była biernym obserwatorem polityki europejskiej, ale obecnie, choć może być postrzegana jako trudny partner, to zaangażowana jest w reformę Unii Europejskiej oraz chętnie widziana jako uczestnik lub twórca wielu nowych projektów. Jako przykład wskazał Trójmorze, którego idea początkowo traktowana była, jak zaznaczył polski dyplomata, z lekceważeniem i śmiechem, a obecnie Niemcy chcą się w ten projekt zaangażować.

Wystąpienie polskiego ambasadora zostało skomentowane m.in. przez niemieckiego nadawcę „Deutsche Welle”, a tekst później podały niektóre media w Polsce, m.in. portal Onet, który należy do niemieckiego koncernu Ringier Axel Springer. W artykule pt. „Polsko-niemiecka konferencja w Berlinie: komplementy i krytyka” zostały pominięte wszystkie pozytywne elementy polsko-niemieckich relacji oraz pomysły na budowę tych relacji w przyszłości, które wymieniał polski ambasador. Zamiast tego zestawiono komplementy, które w swoim wystąpieniu na konferencji skierował wobec Polski szef niemieckiego MSZ Heiko Maasa, z bardzo selektywnie wybranymi wypowiedziami polskiego ambasadora.

W siedzibie niemieckiego MSZ w Berlinie trwa międzynarodowa konferencja „Stulecie niemieckiej polityki wobec Polski 1918-2018”, będąca kolejnym polsko-niemieckim wydarzeniem związanym z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości.

TVP Info/RIRM

drukuj