fot. TV Trwam

A. Mularczyk: Spór polsko-izraelski może wynikać z nieuregulowania kwestii reparacji od Niemiec  

Obecny spór Polski i Izraela może być wynikiem nieuregulowania kwestii roszczeń reparacyjnych Polski wobec Niemiec – wskazuje poseł Arkadiusz Mularczyk.

Konflikt na linii Warszawa – Tel Awiw rozgorzał po tym, gdy Sejm przyjął w piątek ustawę o IPN. Wprowadza ona kary m.in. za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie z okresu II wojny światowej. Jutro ustawą zajmą się senackie komisje. Do nowych przepisów krytycznie odniosły się w sobotę władze Izraela.

Poseł Arkadiusz Mularczyk zwraca jednak uwagę, że spór może mieć szerszy kontekst. Wśród jego przyczyn wymienia ustawę reprywatyzacyjną, do której swoje postulaty zgłaszały środowiska żydowskie.

– Ta sprawa, która dzisiaj powstała w relacjach polsko-izraelskich, jest wynikiem ostatecznego nieuregulowania sytuacji związanej z roszczeniami majątkowymi i z roszczeniami reparacyjnymi Polski wobec Niemiec. Jeśli te sprawy byłyby w sposób uczciwy rozwiązane, państwo niemieckie zapłaciłoby reparacje Polsce, odszkodowania dla osób indywidualnych, do takiej sytuacji w relacjach polsko-żydowskich by nie było. Rzeczą oczywistą jest, że część tych nieruchomości należała przed wojną do obywateli żydowskich, natomiast to byli obywatele polscy. Obywatele Izraela to byli obywatele polscy. Dzisiaj trzeba jasno powiedzieć, że ta sprawa nie została niestety uregulowana, wyjaśniona – podkreśla Arkadiusz Mularczyk.  

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki wskazał z kolei, że od roku przyjmuje przedstawicieli Ambasady Izraela, w tym ambasador Annę Azari, z protestami przeciwko ustawie reprywatyzacyjnej. Jak dodał, „ta ustawa nie budzi zadowolenia Izraela”.

RIRM

drukuj