fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

A. Abramowicz: Płaca minimalna to wrażliwy parametr prowadzenia działalności gospodarczej

Płaca minimalna to niezwykle wrażliwy parametr prowadzenia działalności gospodarczej. Nie chcemy robić czegoś przeciwko pracownikom czy związkom zawodowym – zadeklarował podczas konferencji programowej Rzecznik MŚP, Adam Abramowicz.

Adam Abramowicz, inaugurując „Dziesiątkę Rzecznika MŚP” – drugą konferencję programową poświęconą tematyce płacy minimalnej, powiedział, że „bardzo ważnym elementem działania gospodarki jest jej sprawność, możliwość zapewniania polskim firmom konkurencyjności również na rynku europejskim”.

Dlatego, jak zadeklarował, rozwiązania proponowane przez Rzecznika MŚP zawsze konfrontowane są z rozwiązaniami przyjmowanymi w innych krajach.

„Płaca minimalna to niezwykle wrażliwy parametr prowadzenia działalności gospodarczej, wrażliwy z wielu powodów. My nie chcemy robić czegoś przeciwko pracownikom, czy związkom zawodowym. To ma być rozwiązanie dobre dla wszystkich” – wskazał Adam Abramowicz.

Prezes BCC, Marek Goliszewski, obecny podczas spotkania oznajmił, że pandemia koronawirusa i związany z nią kryzys spowodowały m.in. wzrost kosztów pracy.

„Jest silny nacisk na podwyższenie płac i w tych barierach, które przedsiębiorcy definiują, stojących na przeszkodzie rozwojowi obok złego stanowienia prawa i szybkiego stanowienia prawa, niedokładności ustaw, jest jednak wzrost kosztów pracy, w tym – płacy minimalnej” – podkreślił Marek Goliszewski.

Jego zdaniem istotne jest, aby płaca minimalna była przewidywalna i bezpieczna i umożliwiała projektowanie rozwoju firmy tak, by w średnim okresie przekładał się on również na realny wzrost zarobków.

„Jestem za tym żeby płaca minimalna była jak najwyższa, tylko to jednak musi rzeczywiście wynikać z rachunku ekonomicznego i kondycji firm, to nie może być tylko deklaracja polityczna i cel społeczny” – mówił prezes BCC.

Jak zwrócił uwagę, „dzisiaj mamy płacę minimalną na poziomie ok. 50 proc. średniej płacy, są zapowiedzi, że ma ona wzrosnąć do 53 proc. To oznacza wzrost kosztów pracy firmy i jej niekonkurencyjność względem firm zagranicznych”.

PAP

drukuj