fot. PAP/Jan Dzban

79. rocznica oswobodzenia niemieckiego obozu Stutthof

W byłym niemieckim obozie koncentracyjnym w Sztutowie rozpoczynają się obchody 79. rocznicy oswobodzenia KL Stutthof. Przed pomnikiem Walki i Męczeństwa zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze.

Niemcy założyli obóz w 1939 roku. Był pierwszym i najdłużej istniejącym obozem na terenach wchodzących w skład obecnej Polski. Życie straciło w nim ponad 65 tysięcy osób, w tym 27 tysięcy Żydów.

Więźniowie umierali z niedożywienia, wyczerpania pracą przymusową, wychłodzenia czy wskutek chorób. Byli rozstrzeliwani, a także mordowani w komorze gazowej.

To był jeden z najcięższych niemieckich obozów – powiedział Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof.

Ciężkie musiały być warunki obozowe w Stutthofie. Jeden z byłych więźniów Haim Kozienicki przeżył łódzkie getto. Później był w Auschwitz, w Stutthofie i w dwóch podobozach w Kokoszkach i w Słupsku. Powiedział, że nigdzie nie było tak źle, jak w Stutthofie. Wszystkich osadzonych było około 110 tysięcy. Więcej niż połowa nie przeżyła obozu – mówił Piotr Tarnowski.

W styczniu 1945 r. wobec zbliżającego się frontu wschodniego Niemcy rozpoczęli ewakuację obozu drogą lądową i morską.

W „marszu śmierci” szło 33 tysiące osób. Z powodu wycieńczenia, głodu, chorób, zimna i mordów życie straciło 17 tysięcy osób.

Od 1962 r. w miejscu KL Stutthof działa muzeum obejmujące zachowaną część budynków i wyposażenia.

RIRM

drukuj