fot. TV Trwam News

77. rocznica zbrodni w Hucie Pieniackiej

Dziś przypada 77. rocznica zbrodni w Hucie Pieniackiej. 28 lutego 1944 r. ukraińscy żołnierze 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS dowodzeni przez niemieckiego kapitana oraz wspierani przez oddziały UPA i członków paramilitarnego oddziału ukraińskich nacjonalistów dokonali pacyfikacji polskiej ludności we wsi leżącej dawniej w Polsce.

Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej zginęło wówczas około 850 osób.

Prof. Włodzimierz Osadczy, historyk, podkreśla, że zbrodnie ukraińskiego nacjonalizmu do tej pory nie zostały rozliczone.

– Wśród ludobójstw, których doświadczył polski naród w czasie II wojny światowej, było też ludobójstwo ukraińskie. O ile niemieckie i rosyjskie ludobójstwa zostały rozliczone – na szczeblu państwowym doczekały się należytego upamiętnienia – o tyle ludobójstwo ukraińskie nie zostało potępione – zauważa prof. Włodzimierz Osadczy.

W obchodach rocznicy zbrodni w Hucie Pieniackiej uczestniczy prezydencki minister, Adam Kwiatkowski. Uroczystości zainaugurowała w sobotę Msza św. w intencji ofiar sprawowana w Katedrze Lwowskiej. Dziś obchody przeniosą się do Huty Pieniackiej.

Minister weźmie udział w nabożeństwie i modlitwie ekumenicznej. Złoży też kwiaty przed pomnikiem pomordowanych.

 

RIRM

drukuj