fot. PAP/Paweł Supernak

14 lat więzienia dla byłego oficera WSI w sprawie SKOK-u Wołomin

14 lat więzienia i pół miliona zł grzywny dla byłego oficera służby WSI – taki wyrok wymierzono Piotrowi Polaszczykowi, głównemu oskarżonemu w sprawie SKOK Wołomin. Proces dotyczy „wyprowadzenia” około 350 mln zł. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

Po ponad pięciu latach procesu wyrok w sprawie zarzutu „prania” pieniędzy usłyszał Piotr Polaszczyk – kapitan w służbie WSI oraz były wiceprzewodniczący SKOK w Wołominie.

– Piotra Polaszczyka za przypisany mu ciąg przestępstw. (…) Wymierza mu karę 14 lat pozbawienia wolności – ogłosił sędzia Marek Dobrasiewicz z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Sprawa obejmuje ponad 220 zarzutów, a samo odczytanie sentencji wyroku trwało godzinę. Chodzi o „wypranie” niemal 350 mln zł. Według sądu oskarżony prowadził działalność zmierzającą do ukrycia przestępczego pochodzenia pieniędzy z wyłudzonych pożyczek i kredytów w SKOK Wołomin.

– Niektóre z pań tam pracujących, które zajmowały się obsługą kasową, w ciągu kilku minut były w stanie przyjąć i wypłacić kwoty liczone w milionach złotych. (…) Tylko w momencie, kiedy pojawili się tam kontrolerzy i zaczęli to weryfikować, okazało się faktycznie, że tam nic nie było. Nie było żywej gotówki – mówił sędzia Marek Dobrasiewicz.

Według prokuratury to właśnie Polaszczyk miał być pomysłodawcą i koordynatorem zorganizowanej grupy przestępczej, działającej od około 2006 roku. Grupa ta wykorzystywała tzw. „słupy” do wyłudzania środków, a następnie „prania” pieniędzy. Prokuratura, choć wnioskowała o 15 lat więzienia, jest usatysfakcjonowana z decyzji sądu.

– Jest to bardzo dobry wyrok oparty na długotrwałym procesie, bardzo szczegółowo omówiony i przy wykorzystaniu wszelkiego rodzaju możliwych dowodów wskazujących oraz wyczerpujących znamiona popełnienia przestępstwa – zaznaczyła prokurator Agnieszka Leszczyńska.

Orzeczenie jest nieprawomocne. Obrona zapowiedziała odwołanie.

Były oficer postkomunistycznych służb został już raz skazany za podżeganie do pobicia wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego, Wojciecha Kwaśniaka. Po odbyciu pierwszej kary więzienia liberalno-lewicowe media postanowiły wybielić Piotra Polaszczyka. To fragment materiału braci Sekielskich.

– Ktoś taki, jak ja, wykształcony przecież człowiek, ba, który jest oficerem kontrwywiadu, posłużyłby się jakimś słabym gangsterem i wysłałby go do pobicia albo zastraszenia pana Kwaśniaka? Proszę nie uwłaczać mojej inteligencji – to fragment materiału braci Sekielskich, w której przedstawiono wypowiedź Piotra Polaszczyka.

W trakcie śledztwa były agent WSI składał fałszywe zeznania, próbując oczernić polityków Prawa i Sprawiedliwości. Sąd uznał, że Polaszczyk kłamał m.in. na temat Jacka Sasina czy Grzegorza Biereckiego. Poniedziałkowy wyrok zapadł równolegle z początkiem głównego procesu dotyczącego afery SKOK Wołomin. Prokuratura oszacowała, że zorganizowana grupa przestępcza wyprowadziła ze SOKO Wołomin ponad 3 mld zł.

– Na ławie oskarżonych jest ponad 64 osoby i to tam będzie wyjaśnione, gdzie są te pieniądze – wyjaśniła prok. Agnieszka Leszczyńska.

Główny proces dotyczy jednej z największej afery finansowej III RP ruszył po około 10 latach śledztwa. Sprawę prowadzi Sąd Okręgowy Praga-Południe. Sam akt oskarżenia liczy 29 tomów i ponad 5 tys. stron.

TV Trwam News

drukuj