11 listopada w stolicy może dojść do zamieszek

W listopadzie może dojść w Warszawie do zamieszek – alarmuje Maciej Wąsik – radny stolicy.

Dokładnie 11 listopada, kiedy w naszym kraju obchodzone jest Święto Niepodległości, stolica będzie gospodarzem szczytu klimatycznego ONZ. W związku ze szczytem do Warszawy mogą przyjechać tysiące anarchistów, lewicowych działaczy oraz antyglobalistów.

Tymczasem tego samego dnia przez stolice będą przechodziły tłumy patriotów, chcących uczcić odzyskanie przez nasz kraj niepodległości.

 – Biorąc pod uwagę doświadczenia sprzed 2 lat – kiedy atmosferę można było uznać za podgrzaną – doszło do regularnych zamieszek w okolicach Placu Konstytucji. Osoba, która podjęła decyzję, że ten szczyt rozpocznie się właśnie 11 listopada w Warszawie, nie 10,12, czy 15 listopada dopuściła się potwornej prowokacji. Jeżeli rzeczywiście przyjadą do Warszawy różne lewackie bojówki, środowiska z całej Europy, to  prawdopodobne  jest narażenie na niebezpieczeństwo mieszkańców stolicy. Może dojść do sytuacji niekontrolowanych i zamieszek. Uważam, że to absolutnie nieodpowiedzialna decyzja – powiedział Maciej Wąsik.

Wątpliwości budzi też niebagatelna suma, za jaką Ministerstwo Środowiska postanowiło wynająć Stadion Narodowy na szczyt. Chodzi o 26,4 mln zł.

Nie wiem dlaczego organizowane jest to na stadionie w Warszawie. Być może głównym powodem jest to, aby dofinansować ten obiekt właśnie dużą imprezą. I to dofinansować z budżetu państwa. O ile celem organizacji 19. Konwencji Klimatycznej jest tylko to, aby dofinansować Stadion Narodowy to w takim razie organizacja konferencji jest zupełnie niepotrzebna – zaznaczył poseł i profesor Jan Szyszko.

Były Minister Środowiska dodaje, że w 2008 roku, kiedy nasz kraj organizował taki szczyt w Poznaniu; nasza rola ograniczyła się do podawania kawy.

Jestem pełen obaw co do tego, czy obecny rząd wie po co organizuje 19. Konwencję Klimatyczną. Według mnie ta inicjatywa jest bardzo dobra. Zresztą sam na forum mówiłem, że jest to okazja ku temu, aby Polska po raz kolejny rozpoczęła zdecydowaną grę odnośnie rozliczenia z zobowiązań, wynikających z Protokołu z Kioto i z Konwencji Klimatycznej. Nie wiem, czy Polska nie postąpi tak jak w Poznaniu. A mianowicie, zacznie ulegać Komisji Europejskiej i będzie tylko tym, który podaje kawę, czy też zapewnia dobrą organizację logistyczną – powiedział prof. Jan Szyszko.

RIRM

drukuj