Zastój w sprawie Wolińskiej
Strona brytyjska zwleka z decyzją w sprawie wniosku o europejski nakaz aresztowania dotyczący oskarżanej o zbrodnie komunistyczne stalinowskiej prokurator Heleny Wolińskiej-Brus. Mimo że warszawski wojskowy sąd okręgowy jeszcze w grudniu przesłał do Wielkiej Brytanii wniosek o areszt stalinowskiej prokurator, nadal znajduje się on w organie wstępnie rozpatrującym wnioski ekstradycyjne i nie trafił nawet do sądu. Prokuratura Krajowa skierowała już monit w tej sprawie.
Mimo że Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie jeszcze w grudniu zeszłego roku skierował wniosek o ENA dotyczący Wolińskiej, do tej pory nie ma żadnego odzewu w tej sprawie. – Nie mamy żadnej informacji o wniosku – powiedział nam prezes sądu płk Sławomir Puczyłowski, zaznaczając, że w relacjach międzynarodowych nie ma możliwości, aby stosować inne drogi niż oficjalne pisma. – Obecnie nadal czekamy na informacje o sposobie zakończenia realizacji ENA przez stronę brytyjską – potwierdza także naczelnik pionu śledczego warszawskiego oddziału IPN Bogusław Czerwiński, gdzie prowadzone jest śledztwo dotyczące Wolińskiej.
Wniosek o ENA ciągle znajduje się w The Fugitives Unit Serious Organised Crime Agency w Londynie. Jak wyjaśnia Anna Adamiak, naczelnik Biura Obrotu Prawnego z Zagranicą Prokuratury Krajowej, to organ rozpatrujący wstępnie wnioski o ENA, które dopiero później kierowane są do właściwego sądu podejmującego decyzję.
Zwłoka brytyjska jest tym bardziej zastanawiająca, że zgodnie z przepisami dotyczącymi ENA państwo, do którego taki wniosek jest kierowany, ma 90 dni na jego rozpatrzenie. Jednak – jak się okazuje – termin ten nie obowiązuje Wielkiej Brytanii. – Termin taki przewiduje unijna decyzja ramowa, ale strona brytyjska nie dokonała jej implementacji do swojego ustawodawstwa, dlatego on jej nie obowiązuje – tłumaczy Adamiak. – Możemy jedynie ich ponaglać – dodaje. I to zrobiło biuro w monicie przesłanym do londyńskiego biura pod koniec marca. Na razie bez rezultatu.
Sąd wojskowy podjął decyzję o wydaniu ENA dotyczącego Wolińskiej pod koniec października zeszłego roku, a w grudniu został on przesłany wraz z uzasadnieniem stronie brytyjskiej. Opiera się on na nakazie aresztowania byłej stalinowskiej prokurator z 1998 roku.
Wolińskiej-Brus stawiany jest zarzut bezprawnego pozbawienia wolności w latach 1950-1953 (kiedy była prokuratorem Naczelnej Prokuratury Wojskowej) 24 żołnierzy Polski podziemnej, w tym gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, legendarnego przywódcy Armii Krajowej. W razie procesu grozi jej 10 lat więzienia. Wolińska od 1968 r. przebywa w Wielkiej Brytanii. Podjęte dwukrotnie (w 1999 i 2001 r.) starania o jej ekstradycję spełzły na niczym. Strona brytyjska uzasadniała odmowę ekstradycji m.in. względami humanitarnymi, czyli wiekiem byłej prokurator. Wolińska-Brus twierdzi, że jest niewinna, a zarzuty traktuje jako zemstę polityczną i działania antysemickie.
Mimo fiaska dotychczasowych starań o osądzenie Wolińskiej podejmowane są wobec niej inne sankcje. W styczniu 2006 r. Ministerstwo Obrony Narodowej zawiesiło wypłatę Wolińskiej 1,5 tys. zł wojskowej emerytury, którą – jak się okazało – pobierała bezprawnie z uwagi na to, że brakowało jej wysługi lat. Obecnie ta decyzja ma już charakter prawomocny i stalinowska prokurator jest pozbawiona świadczeń na stałe. W sierpniu 2006 r. prezydent Lech Kaczyński pozbawił Wolińską odznaczeń: Krzyża Komandorskiego oraz Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski.
Zenon Baranowski
