Zamiast ugody – napięcie

Do wczoraj, do późnego wieczora, nie doszło do zawarcia ugody Skarbu Państwa z Eureko w sprawie PZU. Minister skarbu otrzymał od rządu mandat do dalszych negocjacji. Dzisiaj wznowione zostanie walne zgromadzenie akcjonariuszy PZU.

Rząd na nieformalnym posiedzeniu wysłuchał wczoraj sprawozdania ministra skarbu Aleksandra Grada o stanie negocjacji z holenderskim Eureko w sprawie PZU. Minister otrzymał mandat do prowadzenia dalszych rozmów ugodowych. Posiedzenie rządu, podobnie jak i same negocjacje z Eureko, objęte było klauzulą poufności. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, mimo zapowiedzianego na dzisiaj wznowienia walnego zgromadzenia PZU rada nadzorcza spółki nie miała żadnych informacji na temat treści ewentualnej ugody pomiędzy akcjonariuszami. – Nie ma jeszcze porozumienia Skarbu Państwa z Eureko – powiedział wczoraj rzecznik ministra skarbu Maciej Wewiór. – Wcale nie jest powiedziane czy w czwartek do niego dojdzie – dodał. Doniesienia mediów na temat treści domniemanej ugody określił jako „spekulacje dziennikarskie, które często mijają się z prawdą”. – Jeśli ugoda stanie na walnym, obrady potrwają całą noc, bo nastroje są bardzo bojowe. Jeśli nie będzie porozumienia, walne zostanie zawieszone – przewiduje nasz rozmówca.
– Rząd chyba zorientował się, że wypłata wielomiliardowej dywidendy z PZU załamie rynek obligacji i spowoduje lawinowy spadek kursu złotego, powiększając deficyt w finansach państwa – twierdzi analityk finansowy Janusz Szewczak, były ekspert komisji śledczej ds. PZU. Złoty wczoraj osłabił się do 4,24 zł za euro. – Informacja o ugodzie i wypłacie dywidendy z PZU mogłaby spowodować jeszcze głębszy spadek kursu, nawet do 4,44 zł za euro – przewiduje ekspert.


Małgorzata Goss
drukuj