Wypowiedź o. dr. Tadeusza Rydzyka, Dyrektora Radia Maryja, podczas wysłuchania publicznego w Brukseli w sprawie dyskryminacji TV Trwam

Drodzy Państwo, zacznę od sprostowania. Nie jestem żadnym twórcą, bo to stwierdzenie jest bardzo bliskie Stwórcy. Jeżeli coś powstało, to dzięki Panu Bogu i zaangażowaniu wielu ludzi. Jak powiedział poeta: „Polacy się zeszli i rzekli”. Marzę o tym, żeby Polacy się zeszli i zaczęli prowadzić dialog na argumenty. Mimo różnych spojrzeń na sprawy, ile byśmy wtedy mogli zrobić dobrego?

 

 

 

Wszystkim bardzo dziękujemy za dzisiejsze spotkanie. Nie chciałbym nikogo pominąć. Dziękujemy pomysłodawcom i tym, którzy to przedsięwzięcie zrealizowali. Zaczynam od Pana Europosła Prof. Mirosława Piotrowskiego, z całego serca wielkie dzięki. Również wielkie podziękowania Panu Europosłowi Zbigniewowi Ziobrze. Dziękujemy zarówno politykom Solidarnej Polski, jak i Prawu i Sprawiedliwości. Szczególnie ludziom właśnie z tych ugrupowań. Za to, co robią tutaj, w Parlamencie, a także za ten protest przed budynkiem. Widzimy tam wielu ludzi.

Bądźmy razem i posługujmy się dialogiem. Dzięki niemu można dużo zrobić. Jednak pod warunkiem, że nie ma lęku. Jest tutaj Pan Europoseł Marek Siwiec z SLD – członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 1993 – 1996. Pan może powiedzieć, Panie Europośle, jak było z Radiem Maryja. Otrzymało koncesję, mimo że członkami KRRiT byli przedstawiciele różnych ugrupowań. Pamiętam, jak dyskutowaliśmy. Nie zawsze się zgadzaliśmy. Ale nie gniewaliśmy się na siebie. Naprawdę się cieszę, że Pan tu jest. Dla mnie to jest znak. Wszyscy możemy tacy być.

Nawiązując do różnorodności, chciałbym powiedzieć – różnorodność: „tak”, ale w jedności. Albo jeszcze inaczej – jedność w różnorodności. Marzę o Polsce, pięknej jak ikebana, gdzie rosną przeróżne kwiaty, a nawet niektóre chwasty, które też potrafią ładnie ozdabiać. Potrzebny jest tylko dialog na argumenty. Argumenty prawdy i dobra wspólnego. Osobiście bardzo boli mnie to, że nie ma dialogu, a jedynie obrażanie. Systematyczne obrażanie i dzielenie, powiedziałbym nawet bardzo ostrymi słowami: judzenie. Jestem wierzący i wiem, że diabłu zależy na dzieleniu.

Proszę Państwa, a więc jedność w różnorodności i dialog. Do tego potrzebna jest wolność. Jan Paweł II powiedział kiedyś, że wolność trzeba ciągle zdobywać. Nie wystarczy raz. A wolność trzeba zdobywać po to, by budować dobro i szukać prawdy. I temu mają służyć media. Może komuś nie podobają się nasze media, ale Proszę Państwa, tam jest otwarty mikrofon, tam mówią ludzie. Jeden ze zmarłych już profesorów powiedział kiedyś o Radiu Maryja: to jest zbiorowa psychoterapia. Na pewno jest to terapia. Jeżeli się rozmawia ze sobą, to można się spotkać. Gorzej, gdy zamiast rozmowy jest obrażanie. Niestety, media w Polsce służą obrażaniu.

Nie chcę się skarżyć, ale myślę, że Radio Maryja jest przykładem tego, co można zrobić, jak można zniszczyć komuś twarz. Rocznie mamy przynajmniej 3 tysiące przeróżnych artykułów przeciwko nam. Mówię tutaj jedynie o publikacjach drukowanych obrażających nas i nieprawdziwych. Na przykład wysuwa się maczugę antysemityzmu. W ten sposób piszą o mnie. Jednak proszę mi to udowodnić, choć jeden raz. Dlaczego ja miałbym przeciwko komuś występować? Dlatego, że jest człowiekiem? My mamy przyjaciół nie tylko katolików, nie tylko chrześcijan. My mamy ateistów, mamy żydów, mamy muzułmanów. Autentycznie! I prowadzimy dialog. My się nie musimy zgadzać we wszystkim. Mówimy, co nam nie pasuje. Druga strona też mówi. Ale się nie gniewamy, tylko szukamy.

Proszę Państwa, a więc dialog. Po to są media. Media mają być środkami społecznego komunikowania, a nie manipulacji. Komunikacja prowadzi do „communio” – zjednoczenia w prawdzie i miłości, we wzajemnym szacunku. Ideał będzie dopiero w Niebie. Na ziemi będzie jeszcze różnie. Ale nie należy się zniechęcać. Proszę Państwa, patrzę na to, co dzieje się w tej chwili z TV Trwam, z tą, powiedziałbym: chrystianofobią. Mówią o różnych fobiach, ale o tej fobii nie chcą. Dochodzę do wniosku, że nie ma dobrej woli. Jest żelbeton i koniec. Ty masz rację, a ja mam władzę.

Panowie posłowie mówili o 2 milionach ludzi, którzy wysłali protest przeciwko decyzji KRRiT. Ta liczba cały czas rośnie. Do wczoraj mieliśmy 2 mln 221 tys. 756 podpisów, które do nas dotarły. Bo wszystkie do nas nie są wysyłane. Trzeba zauważyć także manifestacje w obronie TV Trwam. Setki tysięcy ludzi na ulicach. Protestują z wielką kulturą. Także dziś przybyli przed Parlament Europejski. Wkładają w to ogromny wysiłek. Budują społeczeństwo obywatelskie.

Proszę Państwa, pytam gdzie my właściwie jesteśmy, w którym miejscu cywilizacji. Kiedyś otrzymałem książkę od Pana Ministra Antoniego Macierewicza: „Nowe kłamstwa w miejsce starych” Anatolija Golicyna. Książkę tę zniszczono parę lat temu po zmianach rządu. Wszystko poszło na przemiał, uratowano parę egzemplarzy. Podobno jest dostępna w internecie. Czytam w niej, co Golicyn mówił o 1984 roku. Mówi o zachodzących przemianach, które są sterowane. Omawiając trzecia fazę przemian, stwierdza, że można oczekiwać, iż zostanie uformowany rząd koalicyjny skupiający przedstawicieli partii komunistycznej reprezentantów reaktywowanej solidarności oraz Kościoła. W tym rządzie mogłoby się znaleźć również kilku tzw. liberałów.

Ja niczego nie sugeruję. Rząd niech wybierają ludzie, ale proszę państwa o jedno. W kontekście chociażby wczorajszych rocznic: 23. rocznicy obalenia rządu Jana Olszewskiego i 20. wyborów kontraktowych. Mało się o tym mówi. Może ktoś oglądał film „Nocna zmiana”. Panu Posłowi dziękujemy za zrobienie tego filmu. To jest ważny dokument i myślę, że fakty trzeba widzieć, wszystkie, całościowo. Pytam, czy po tym wszystkim coś się zmieniło. Czy jednak nadal mamy do czynienia z „zabetonowaniem”. Nic się nie zmieniło, tylko nazwy?

Kiedyś, w czasach totalitaryzmu – mam nadzieję, że minionego – Kazimierz Kąkol, minister ds. wyznań, mówił: „nie pozwolimy Kościołowi wyjść z zakrystii, nie pozwolimy, żeby Kościół miał wpływ na młodzież”. I tu widzimy kontynuację tej zapowiedzi. Bo przecież czym jest niedanie TV Trwam miejsca na multipleksie? Czym jest ograniczanie Radia Maryja? Czym jest to ciągłe niszczenie, to pisanie przeciwko nam, mówienie, tworzenie programów, szkalujących filmów…? Szkoda czasu na te procesy. Ja wierzę w sąd ostateczny i każdemu życzę, żeby dobrze na nim wypadł. Jestem księdzem i nie zamierzam inaczej postępować. Chciałbym tak postępować, jak mnie uczy Chrystus. A Chrystus wcale nie mówił, że trzeba być ciapą.

Pytanie: „gdzie jesteśmy?”. Nie będę definiował, ale fakty mówią same za siebie. Patrzymy na fakty, poznajemy po uczynkach. I wiedzą Państwo, w co ja wierzę? Wierzę w Pana Boga i prawy sumieniem Naród. Wtedy będziemy się liczyć. Ostatnio rozmawiałem z Panem Prof. Biniendą. Zapytałem go: „Panie Profesorze, jak to się stało, że Pan tak daleko zaszedł w tej Ameryce?”. On mówi: „To dzięki Ojcu św. Janowi Pawłowi II. Bo wbrew pozorom jest jeszcze rasizm i o Polakach było bardzo dużo kawałów, bardzo brzydkich, właściwie odbierających nam dobre imię, naszą godność. Gdy Jan Paweł II wyszedł, rozpocząłem odcinać kupony. Oni wtedy inaczej spojrzeli na Polskę”. Dodał, że „teraz z powrotem zaczyna się to, co było, ale ja mam dług i spłacam go teraz”.

Proszę Państwa, życzę byśmy prowadzili dialog i bardzo dużo wnieśli w to, co jest najdroższe: godność i poszanowanie człowieka, ludzi najbiedniejszych, najbardziej skrzywdzonych. Tym ludziom dziś bardzo dziękuję. Oni naprawdę są naszym skarbem. Oni się modlą. Proszę Państwa, niedawno byłem u pewnej Pani w szpitalu. Ma dopiero 96 lat, a jaki trzeźwy umysł! Dama, żona lotnika, z 315. Dywizjonu. Był w Air Force. Pięknie mówiła o miłości, tak romantycznie, że wyszedłem z tego szpitala wprost niesiony. To było piękne. Właśnie tacy ludzie: starsi, chorzy, piękni mogą wiele wnieść.

Wszystkim życzę takiego piękna, takiej miłości najpiękniejszej. Każdy jest bezcenny. Ale w tym wszystkim szczególnie dziennikarze. Dziękuję Wam za odwagę. Za to, że jesteście sługami prawdy, a nie najemnikami. Bóg zapłać za to. Jan Paweł II powiedział kiedyś, że powołanie dziennikarskie jest podobne do Jego powołania. Posługa dziennikarza podobna do Jego posługi. Tak wysoko cenił Waszą pracę. Jest dziś z nami Pani Elżbieta Kruk, może wymieniłbym jeszcze Panią poseł Barbarę Bubulę, ale wymieniłbym także i innych. Wszystkich walczących bardzo jasno. Dzięki! Jeszcze raz ogromne dzięki!

 

o. dr Tadeusz Rydzyk

Dyrektor Radia Maryja

drukuj