Wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej J. Kaczyńskiego przedmiotem prac sejmowej komisji regulaminowej
Sejmowa komisja regulaminowa zajmuje się dziś wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o zajścia podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej.
Prezes PiS nie stawił się na posiedzenie komisji. Jego stanowisko przedstawił poseł Zbigniew Bogucki. Polityk wskazał na bierność policji, która w sposób należyty nie zabezpieczyła miejsca upamiętnienia 96 ofiar tragedii smoleńskiej. Dodał, że w ten sposób policja zachęca osoby dewastujące dobre obyczaje do aktywności.
Zbigniew Bogucki, odnosząc się do stanowiska prezesa PiS, podkreślił też, że w tej sprawie nie chodziło o umyślne uszkodzenie mienia, a jedynie o obronę pamięci.
– W tej sprawie chodziło o ochronę pamięci 96 ofiar katastrofy smoleńskiej i ochronę pamięci śp. prezydenta Rzeczypospolitej. Taki był zamiar posła Jarosława Kaczyńskiego – nie uszkodzenie tego wieńca. Zamiarem była ochrona pamięci. A zamiar musi być konkretny, bezpośredni i tak jak oskarżycielka publiczna prezentując wniosek mówiła, musi być umyślność, czyli zamiar uszkodzenia mienia. Tutaj zamiarem była ochrona dobrego imienia ofiar i śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego – mówił Zbigniew Bogucki.
Podczas jednej z miesięcznic katastrofy smoleńskiej grupa przeciwników PiS–u złożyła wieniec z napisem obwiniającym prezydenta Lecha Kaczyńskiego o spowodowanie katastrofy. Jarosław Kaczyński i dwóch polityków partii w efekcie miało zniszczyć wieniec. Prezes PiS miał też uderzyć jednego z członków tej grupy, Zbigniewa Komosę.
Pod pomnikiem smoleńskim w Warszawie politycy i zwolennicy PiS co miesiąc składają wieńce upamiętniające ofiary katastrofy.
RIRM




