W sercu Bawarii

Z ojcem Gotehardem Muhlthalerem, kapucynem, od 33 lat posługującym
w Altötting, rozmawia Dorota Zbierzchowska

Altötting nazywane jest często sercem Bawarii. Czy mógłby Ojciec opowiedzieć
nam historię tego miejsca?

– Pierwsze wzmianki o Altötting pochodzą z roku 748. Wtedy powstała mała kaplica
chrzcielna. Cudowna figura Matki Bożej, która na rękach trzyma Dzieciątko Jezus,
powstała we Francji, a od 1330 roku znajduje się w tej kaplicy. W 1489 roku
miały tu miejsce dwa cudowne wydarzenia. Chłopca, który się utopił i został
znaleziony martwy pół godziny później, matka zaniosła do tej kaplicy i prosiła
Matkę Bożą o przywrócenie do życia. Wtedy on otworzył oczy. I drugie zdarzenie
– małego chłopca przejechał wóz pełen zboża i jego matka także przyniosła go
do kaplicy, gdzie prosiła Maryję o pomoc. I na drugi dzień chłopiec ożył. Nazwano
to oczywiście cudem i wieść o tym rozeszła się po okolicy. Od tamtego czasu
Altötting stało się celem pielgrzymowania pątników z Niemiec i całego świata.

To jest bardzo znane miejsce i ważne nie tylko dla Bawarczyków. Ilu pielgrzymów
przybywa tu w ciągu roku?

– Około miliona.

Altötting to miejsce szczególnie związane z Ojcem Świętym Benedyktem XVI…
– Tak, 14 kilometrów od Altötting leży Marktl, gdzie w kwietniu 1927 roku urodził
się Józef Ratzinger. Jego ojciec był policjantem i musiał się często przenosić.
Po dwóch latach rodzina Ratzingerów przeprowadziła się do Tittmoning, 25
kilometrów stąd, a potem dalej do Aschau am Inn, ok. 30-35 kilometrów stąd.
Wreszcie do Traustein, to jest 50 kilometrów stąd. Mały Józef od najmłodszych
lat pielgrzymował z rodzicami i rodzeństwem do bawarskiego sanktuarium. Potem,
już jako dostojnik kościelny, przybywał do Altötting oficjalnie i prywatnie.
Modlił się wtedy długo przed wizerunkiem Cudownej Madonny. Tak było też w
jego 75. urodziny. A kilka dni po wyborze na Stolicę Piotrową powiedział,
że Altötting jest sercem Bawarii i jednym z serc Europy.

Co oznacza dla Bawarczyków fakt, że ks. kard. Joseph Ratzinger jest Ojcem
Świętym Benedyktem XVI?

– Wszyscy się oczywiście cieszą, że po tylu latach mamy niemieckiego Papieża.
Jednak Papież Benedykt nie jest znany na świecie dlatego, że jest Niemcem,
ale dlatego, że był najlepszym przyjacielem Ojca Świętego Jana Pawła II i z
nim pracował.

Ojciec Święty Jan Paweł II także odwiedził Altötting…
– Tak, w listopadzie 1980 roku. Jeszcze wcześniej, jako kardynał krakowski
koniecznie chciał odwiedzić Altötting, największe niemieckie sanktuarium.
Spotkanie z Ojcem Świętym odbyło się na placu przy cudownej kaplicy. Przybyły
tam rzesze wiernych. Jan Paweł II zasadził też papieskie drzewo – lipę, na
placu Brata Konrada. Ojciec Święty nocował w naszym klasztorze w prostej
celi zakonnej, zjadł z nami kolację, rozmawiał z nami, nawet śpiewał.

Ojciec także mógł osobiście spotkać się z Janem Pawłem II. Co dla Ojca oznaczało
to spotkanie?

– Dla mnie było to wielkie przeżycie i niezapomniana radość, że Papież był
w naszym klasztorze i że mogłem choć przez kilka chwil być blisko niego [w
oczach zakonnika widać łzy]. Tamte dni wspominam do dziś ze wzruszeniem.

Dziękuję za te słowa, to dla nas, jako rodaków Jana Pawła II, bardzo ważne.

drukuj