fot. Tymon Markowski/MSZ

W Paryżu trwają rozmowy szefów dyplomacji Trójkąta Weimarskiego

W Paryżu rozpoczęło się pierwsze od czterech lat spotkanie szefów dyplomacji Trójkąta Weimarskiego, w którego skład wchodzą Polska, Francja oraz Niemcy.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1316665599297282050

Trójkąt Weimarski powstał w 1991 roku. Celem trójstronnej współpracy między Warszawą, Berlinem i Paryżem było początkowo wsparcie dla naszego kraju w procesie integracji ze strukturami europejskimi. Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej Trójkąt stał się płaszczyzną politycznych konsultacji na tematy europejskie.

To jest dodatkowy instrument wpływu na to, co się dzieje w UE czy w ogóle w Europie. To taki ekskluzywny instrument współpracy polsko-francusko-niemieckiej. Jego ranga powinna w tej chwili zostać wzmocniona, dlatego że Polska zaczyna odgrywać coraz większą rolę – zaznaczył na antenie Polskiego Radia prof. Krzysztof Miszczak, specjalista od spraw europejskich.

Trójkąt Weimarski od pewnego czasu był formatem zamrożonym.

Głównie z powodu Francji, która torpedowała wszelkie próby jego reaktywacji podejmowane zarówno przez Warszawę, jak i przez Berlin – zauważył ekonomista dr Marcin Kędzierski.

Dziś, po czterech latach przerwy, szefowie dyplomacji Trójkąta Weimarskiego spotkali się w Paryżu.

Myślę, że takim obszarem, który jest bardzo istotny w ramach Trójkąta Weimarskiego oraz współpracy Polski z Francją i Niemcami, jest polityka bezpieczeństwa i kontrola tej polityki w ramach Unii Europejskiej – wskazał prof. Krzysztof Miszczak.

Tematem do rozmów jest także przyszłość UE i to, jak ma wyglądać kształt nowych instrumentów finansowych proponowanych przez Wspólnotę. Choć tu – jak zaznaczył dr Marcin Kędzierski – decyzyjny głos mają państwa Europy Zachodniej.

Z polskiej perspektywy kluczowa jest kwestia współpracy i koordynacji działań w zakresie polityki wschodniej, w tym polityki wobec Białorusi. Natomiast nie możemy zapominać, że zarówno Berlin, jak i Paryż, starają się wprowadzić samodzielną politykę wobec Kremla, a to oznacza, że o taką koordynację może być niezmiernie trudno i to spotkanie raczej tego nie zmieni – powiedział dr Marcin Kędzierski, ekonomista.

Po spotkaniu w stolicy Francji minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau uda się do Berlina na dwustronne rozmowy ze swoim odpowiednikiem Heiko Maasem.

 

TV Trwam News

drukuj