Szpitale zmuszane do odmowy wykonywania zabiegów

Nierozwiany problem nadwykonań w szpitalach zmusza placówki do odmawiania
świadczeń medycznych. Sprawa dotyczy świadczeń, które szpitale realizują ponad
limit ustalony przez Narodowy Fundusz Zrowia na dany rok. Najbardziej cierpią na
tym pacjenci. Chociaż problem nadwykonań w szpitalach czeka na rozwiązanie już
od dłuższego czasu rząd nie podjął działań w tej kwestii.



Cześć szpitali wstrzymało przyjęcia na zabiegi medyczne, inne przesuwają terminy ich wykonania. Powodem jest nie rozwiązany problem nadwykonań.

NFZ kwestionuje wykonywanie zabiegów, które bezpośrednio nie zagrażają życiu pacjenta i nie zwraca pieniędzy. W konsekwencji szpitale są zmuszane do wydłużania czasu na wykonywanie zabiegów chirurgicznych, neurologicznych, czy chemioterapii. Wstrzymywane są przyjęcia na oddziały ginekologiczne. Wzrastają także ceny za sprzęt.

Zadłużone szpitale walczą o fundusze w sądach. Dyrektorzy palcówek medycznych oświadczyli, że głównym powodem takiego stanu rzeczy jest zła wycena świadczeń. Problem nadwykonań nie jest nowy jednak, ani NFZ, ani rząd nie dążą do poprawy sytuacji. Dążą jedynie – jak powiedział poseł Tomasz Latos z sejmowej komisji zdrowia – do prywatyzacji szpitali.

Dodatkowo sytuację utrudniają rosnące koszty świadczeń zdrowotnych przy jednoczesnym zmniejszaniu.

RIRM

drukuj