Szkoły katolickie w Polsce

Cieszy mnie fakt, że w Polsce powstaje coraz więcej szkół katolickich. Jest to znak, że Kościół jest obecny w sposób konkretny w dziedzinie szkolnictwa. Szkoły te należy popierać i stwarzać takie wartości, aby we wspólnocie z całym szkolnictwem w Polsce mogły przysłużyć się wspólnemu dobru społeczeństwa.

Sługa Boży Jan Paweł II (fragment homilii wygłoszonej 14 czerwca 1999 r. w Łowiczu)

Niedawna tragedia w gdańskim gimnazjum na nowo otworzyła dyskusję nad stanem polskiej oświaty. Rodzi się pytanie, kto za ten wypadek, wcale nie odosobniony, ponosi odpowiedzialność? A może jest to po prostu żniwo zasianego wcześniej w sercach tych młodych ludzi bezstresowego wychowywania opartego na braku stawiania wymagań, wyśmiewania wartości chrześcijańskich i autorytetów, rozmywania granicy pomiędzy dobrem a złem.

Potrzeba teraz bezwzględnie przeciwstawić się błędom hałaśliwego liberalizmu, który od kilkunastu lat jest lansowany m.in. w mediach czy nawet w niektórych szkołach. Właśnie teraz, w dobie dewaluacji wartości i niestety rozprzężenia obyczajów, szczególną rolę odgrywa wychowanie młodego pokolenia oparte na zdrowych zasadach moralnych i kultywowaniu tradycji narodowej.

Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II tak mówił podczas europejskiego sympozjum „Wyzwania edukacji” 3 lipca 2004 r.: „Cieszę się, że zajmujecie się zagadnieniami dotyczącymi wychowania, szczególnie ważnymi w dzisiejszej Europie, gdzie wielu młodych jest zdezorientowanych. (…) Jeżeli chcemy zapewnić młodym przyszłość, edukacja musi być rozumiana jako dążenie do pełnego i harmonijnego rozwoju osoby, kształtowanie dojrzałej świadomości moralnej, która pozwoli rozpoznawać dobro i odpowiednio postępować, a także jako uwrażliwienie na wymiar duchowy dorastającej młodzieży”.

Tak więc młodzi potrzebują jasnych zasad i nazywania rzeczy po imieniu: aborcji – zabijaniem dzieci w łonach matek, a eutanazji – zabijaniem na żądanie. Trzeba tolerować ludzi, ale nie ich patologie czy dewiacje.

Potrzeba także na nowo odbudować autorytet nauczyciela, który zaraz po rodzicach ma największy wpływ na młodego człowieka. Aby tak się stało, pedagog sam musi dbać o swój rozwój duchowy, bo jak mówił w innym miejscu Jan Paweł II: „Wszyscy – rodzice, nauczyciele, wychowawcy, grupy duszpasterskie – powinni zaangażować się we wspólną pracę na rzecz edukacji młodzieży. Powinni też pamiętać, że to, czego nauczają, musi być poparte świadectwem ich życia. Młodzi są bowiem wrażliwi na świadectwo dawane im przez dorosłych, którzy są dla nich wzorem” (Europejskie sympozjum „Wyzwania edukacji” 3 lipca 2004 r.).

Współczesnym nauczycielom i wychowawcom polskiej młodzieży potrzebna jest pomoc w odpowiedzialnej realizacji powołania nauczycielskiego, zarówno poprzez przywrócenie im właściwej hierarchii w społeczeństwie, jak i poprzez danie im odpowiednich narzędzi dyscyplinujących do kształtowania młodego pokolenia.

Trzeba jednak zawsze pamiętać, że to rodzina nadal pozostaje podstawowym miejscem wychowania. Nasz wielki rodak Sługa Boży Jan Paweł II podczas Mszy Świętej odprawionej w Łowiczu 14 czerwca 1999 r. zwracał się do rodziców: „Drodzy rodzice, dobrze wiecie, że nie jest łatwo w dzisiejszych czasach stworzyć chrześcijańskie warunki potrzebne do wychowania dzieci. Musicie czynić wszystko, aby Bóg był obecny i czczony w waszych rodzinach. Nie zapominajcie o wspólnej codziennej modlitwie, zwłaszcza wieczornej; o świętowaniu niedzieli i uczestniczeniu we Mszy Świętej niedzielnej. Jesteście dla swoich dzieci pierwszymi nauczycielami modlitwy i cnót chrześcijańskich i nikt was w tym nie może zastąpić. Zachowujcie religijne zwyczaje i pielęgnujcie tradycję chrześcijańską, uczcie dzieci szacunku dla każdego człowieka. Niech waszym największym pragnieniem będzie wychowanie młodego pokolenia w łączności z Chrystusem i Kościołem. Tylko w ten sposób dochowacie wierności waszemu powołaniu rodzicielskiemu i potrzebom duchowym waszych dzieci”. Przypomina jednocześnie, że rodzina nie może pozostać sama w tym odpowiedzialnym obowiązku wychowania. Potrzebuje pomocy i oczekuje jej ze strony Kościoła i państwa. Z taką pomocą przychodzą dobre szkoły katolickie, które – trzeba podkreślić – nie stoją w opozycji do szkół świeckich. Jednak tym, co je wyróżnia, jest to, że główny nacisk kładą na kształtowanie postaw moralnych, patriotycznych i religijnych zakorzenionych w Ewangelii. W ten sposób pragną uformować człowieka, który w swoim życiu będzie kierował się wartościami chrześcijańskimi, a swoje życie oprze na Chrystusie. Chcą również pomagać młodym ludziom odnaleęć się w świecie, aby niezależnie od rzeczy oferowanych przez otoczenie potrafili wybrać to, co dobre i wartościowe.

Oddajemy w Państwa ręce kolejny już dodatek o szkołach katolickich. Jest w nim zawarty aktualny wykaz szkół katolickich przygotowany na podstawie danych Rady Szkół Katolickich. Niektóre prezentujemy bliżej. W dodatku znalazła się też krótka historia polskich szkół katolickich. Przedstawiamy także autorytety w wychowaniu, na których wzorują się całe rzesze, również współczesnych nauczycieli i uczniów.

Anna Zalech
drukuj