Skargi rodzin ofiar NKWD rozpatrywane w Strasburgu

Przed Trybunałem Prawa Człowieka w Strasburgu odbędzie się rozprawa dotycząca skargi rodzin ofiar NKWD na działania Rosji. Udział w rozprawie wezmą rodziny ofiar, ich adwokaci, a także przedstawiciele polskiego i rosyjskiego rządu. Rodziny zarzucają władzom Federacji Rosyjskiej brak skutecznego postępowania w sprawie zbrodni katyńskiej oraz poniżające traktowanie.

Trybunał będzie pytał przedstawicieli poszkodowanych z zakresu trzech artykułów europejskiej konwencji praw człowieka – ustalił jeden z dzienników.
Dotyczą m.in. artykułu chroniącego życie i zakazującego tortur oraz pogardliwego traktowania. Dr Ireneusz Kamiński przedstawiciel rodzin ofiar katyńskich mówi, że pytania są bardzo rozbudowane, a na odpowiedz będzie tylko pół godziny.

W związku z tym, jak dodaje mecenas podejście do tego problemu musi być syntetyczne.

 

Jak napisał Nasz Dziennik trybunał w Strasburgu nie może rozpatrzyć sprawy zbrodni katyńskiej jako takiej. Wydarzenia sprzed 70 lat nie są objęte jego jurysdykcją, gdyż miały miejsce długo przed wejściem w życie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Dlatego rodziny katyńskie skarżą Rosję nie za zamordowanie ich bliskich, ale za niezgodny z opisanym w konwencji sposób rozpatrywania ich spraw przez rosyjskie organa już po 1990 roku. Na początku lat 90. komisja działająca w Rosji przy Głównej Prokuraturze Wojskowej stwierdziła, że w Katyniu, Charkowie i Miednoje mieliśmy do czynienia ze zbrodnią przeciwko pokojowi, zbrodnią wojenną, zbrodnią przeciwko ludzkości i ludobójstwem. Sprawa karna została jednak umorzona „z powodu śmierci sprawców”, czyli Stalina, Berii itd. Jednak już kilka lat później zdanie tej samej Głównej Prokuratury Wojskowej było zupełnie inne. „Ludobójstwo na narodzie polskim nie miało miejsca ani na poziomie państwowym, ani w sensie prawnym. Sprawa została zamknięta jako wojskowe przestępstwo służbowe, związane z przekroczeniem uprawnień służbowych” – ogłoszono w marcu 2005 roku. Pełne uzasadnienie tej decyzji zostało utajnione i do dziś nie jest znane opinii publicznej. Także strasburski Trybunał bezskutecznie domagał się wglądu w ten dokument. Rosyjski rząd ponaglany przez sędziów bądź odpowiadał wymijająco, bądź posuwał się do stwierdzeń podających w wątpliwość nawet fakt śmierci polskich jeńców. W jednym z listów do Strasburga wiceminister sprawiedliwości Gieorgij Matiuszkin napisał, że władze rosyjskie „nie mają obowiązku wyjaśniać losu polskich oficerów zaginionych w wyniku wydarzeń katyńskich”.

Utajnienie uzasadnienia umorzenia sprawy katyńskiej próbowało zaskarżyć stowarzyszenie Memoriał. Odbyło się kilkanaście rozpraw przed sądami różnych instancji, które zgodnie odrzucały wnioski Memoriału, jednocześnie utajniając uzasadnienia. W tym roku sprawa ostatecznie upadła. Memoriał próbował występować do rosyjskich sądów także o rehabilitację ofiar masakr NKWD na Polakach, ale także bezskutecznie. Wszystkie te działania organów wymiaru sprawiedliwości odbywały się równolegle z deklaracjami polityków o „usuwaniu białych plam” i pojednaniu polsko-rosyjskim. Uchwała Dumy Państwowej jasno stwierdza odpowiedzialność stalinowskiego reżimu za Katyń i wyraża wolę zamknięcia sprawy. Jednak przyjęcie utrzymanej w dość pojednawczym duchu uchwały prawie zbiegło się ze wspomnianym listem Matiuszkina. – Federacja Rosyjska skierowała tam takie oświadczenie, jakie skierowała. Strona polska również przedłożyła takie dokumenty, jakie uznała za stosowne – komentował wymijająco ambasador Federacji Rosyjskiej w Warszawie Aleksandr Aleksiejew.

Na czele sekcji Trybunału, która zajmuje się sprawą Katynia, stoi Dean Spielmann z Luksemburga. Pozostali sędziowie to przedstawiciele Czech, Słowenii, Rosji, Liechtensteinu, Monako i Niemiec. Polskich wnioskodawców reprezentuje czterech polskich i dwoje rosyjskich prawników. Podczas posiedzenia zabiorą głos mecenasi Ireneusz Kamiński i Bartłomiej Sochański. W imieniu Rosji mówić będzie wspomniany wiceminister Gieorgij Matiuszkin, natomiast polski rząd reprezentuje Jakub Wołąsiewicz, dyrektor Departamentu ds. Postępowań przed Międzynarodowymi Organami Ochrony Praw Człowieka MSZ. Udział zapowiedziała duża grupa polskich prawników.

Przypomnijmy wiosną 1940 r., wykonując uchwałę Biura Politycznego KC WKP z 5 marca 1940 r., sowiecka policja polityczna – NKWD – wymordowała blisko 22 tys. obywateli Rzeczypospolitej. Było wśród nich 14,5 tys. jeńców wojennych – oficerów i policjantów – z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRS wschodniej części Polski.

 

RIRM/ Nasz Dziennik

drukuj