Rada o Szczuce
Jutro Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
zajmie się wypowiedzią Kazimiery Szczuki – krytyka literackiego, działaczki
ruchu feministycznego – w programie Jakuba
Wojewódzkiego – poinformował nas Tomasz Różański, rzecznik przewodniczącej
Rady Elżbiety Kruk. Talk-show, w którym Szczuka przedrzeźnia niepełnosprawną
Madzię
Buczek, założycielkę Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, został wyemitowany
przez Polsat 26 lutego.
3 marca przewodnicząca KRRiT wystąpiła do prezesa Polsatu Aleksandra Myszki
o wyjaśnienia w tej sprawie. – Otrzymaliśmy już wyjaśnienia od prezesa spółki
Polsat,
łącznie z filmem wideo. W tej chwili materiał jest analizowany i na Radzie
sprawa pojawi się 16 marca – powiedział Różański. Jednocześnie podkreślił,
że przewodnicząca
zajęła się tym z własnej inicjatywy, niezależnie od skarg widzów. Przypomniał,
że pierwsza skarga napłynęła dobę po programie. Do wczoraj KRRiT otrzymała
38 skarg pisemnych, w tym 3 zbiorowe (zawierające 213 podpisów). Jeden z
protestów
zbiorowych dotarł do Rady dzięki akcji internetowej, którą zorganizował portal
prawica.net. Były też 4 skargi telefoniczne. Łącznie przeciw kpinom z cierpienia
zaprotestowały więc 252 osoby.
Jaką decyzję podejmie Rada?
Jak się wydaje, w Polsacie tolerancja obejmuje tylko wybranych. – Pani Szczuka
i pan Wojewódzki prezentują się jako piewcy tolerancji i wolności, nieuporządkowanej
zresztą tolerancji i akceptacji dla wszelkiej inności. Tymczasem w tej sytuacji
w odniesieniu do osoby niepełnosprawnej pokazali swe prawdziwe oblicze. Myślę,
że z każdego zła Pan Bóg wyprowadza pewne dobro, a tym dobrem jest w tym
przypadku to, że widzimy całą tę hipokryzję. Nie chodzi im tak naprawdę o
żadną tolerancję we właściwym sensie tego słowa, tylko o to, aby promować
swoją własną wizję świata permisywnego. W tej promocji permisywnego świata
można pogardzić wszystkimi i wszystkim, także osobami niepełnosprawnymi –
takimi jak Madzia Buczek. Jestem tym głęboko oburzony, aczkolwiek specjalnie
mnie to nie dziwi, ponieważ zawsze byłem przekonany, że prawdziwe oblicze
tolerancji, którą głoszą ci państwo, tak właśnie wygląda – powiedział nam
poseł Jan Filip Libicki (PiS).
Rodzice, wychowawcy i środowisko zbliżone do osób niepełnosprawnych latami
starają się pomóc w budowaniu i umacnianiu ich poczucia własnej wartości. Przekonują,
że mogą włączyć się w życie społeczne i funkcjonować jak inni ludzie, realizować
swoje cele i czuć się spełnieni. Czasami jedno zdanie potrafi tę wielką, obustronną
pracę przekreślić. W jakim ciele istniejemy, nie zależy przecież od nikogo
z nas. Dlatego trzeba być bardzo uważnym, gdy mówi się o niepełnosprawnych.
Są to osoby niezwykle wrażliwe.
Kazimiera Szczuka przekonuje, że kiedy przedrzeźniała dziecięcy głos Madzi
w Polsacie, chciała jej tym przysporzyć popularności. A czy nie chodziło przypadkiem
o to, aby przysporzyć popularności samej sobie?
Jolanta Tomczak
———————————————-
