fot. Tomasz Strąg

Prof. J. Kawecki wystosował list otwarty do dwóch sędziów TK ws. braku uzasadnienia do wyroku dotyczącego tzw. aborcji: Opinia publiczna powinna wiedzieć, któremu z sędziów „zawdzięcza” opieszałość

Od kilku miesięcy rząd zwleka z opublikowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Argumentuje to brakiem pisemnych uzasadnień w tej sprawie od dwóch sędziów TK. Prof. Janusz Kawecki wystosował do nich list otwarty, w którym zaapelował o publiczne przyznanie się jednego z nich do opóźniania zebrania materiałów niezbędnych do publikacji wyroku. „Oczekuję, że ten sędzia poinformuje, dlaczego potrzebuje tak wiele czasu, aby uzasadnić swoje odrębne zdanie wyrażone przed trzema miesiącami” – pisze członek KRRiT.

„Jeden z dwóch sędziów, którzy zgłosili zdanie odrębne, nie zdołał w ciągu trzech miesięcy pisemnie opracować swojego stanowiska, które wyraził w dniu 22 października 2020 roku podczas posiedzenia Trybunału Konstytucyjnego. (…) Opinia publiczna powinna wiedzieć, któremu z sędziów TK >>zawdzięcza<< opieszałość w przygotowaniu materiałów do publikacji wyroku” – czytamy w liście.

Do listu odniósł się sędzia Trybunału Konstytucyjnego Piotr Pszczółkowski.

„Oświadczam, że zdanie odrębne do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 sygn. K 1/20 złożyłem w sekretariacie Biura Służby Prawnej TK w dniu 3 grudnia 2020 r. Brak publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. nie wynika z braku pisemnego uzasadnienia mojego zdania odrębnego” – podkreślił Piotr Pszczółkowski w oświadczeniu, które zostało również umieszczone na stronie internetowej TK [zobacz]. 

***

Poniżej publikujemy pełną treść listu:

LIST OTWARTY DO DWÓCH SĘDZIÓW

TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO

Na początku przypomnę, że w dniu 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie niezgodności z Konstytucją  RP zapisu ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Trybunał, rozpatrując skierowane do niego zapytanie, obradował „w pełnym składzie” i stwierdził, że art. 4a ust. 1 pkt 2 dopuszczający aborcję z przyczyn eugenicznych jest niezgodny z Konstytucją RP. Od czasu podania tego wyroku do wiadomości publicznej czekamy na jego ogłoszenie.

Konstytucja zobowiązuje do niezwłocznego ogłoszenia takiego orzeczenia. Podawane początkowo daty tego ogłoszenia były zmieniane, gdyż – jak twierdzono – konieczna jest jednoczesna publikacja wyroku wraz z uzasadnieniem. Cierpliwie czekaliśmy na te uzasadnienia.

Dnia 22 stycznia 2021 roku dotarł do mnie komunikat Biura Prasowego Trybunału. Dowiedziałem się z jego treści, że „Pisemne uzasadnienia zdań odrębnych do uzasadnienia wyroku ws. aborcji nie wpłynęły jeszcze od wszystkich sędziów, którzy takie zdanie odrębne zgłosili”.

W treści wyroku podanego na stronie internetowej Trybunału znalazłem informację, iż tylko dwóch sędziów Trybunału wyraziło zdanie odrębne. Byli to sędziowie: Leon KIERES i Piotr PSZCZÓŁKOWSKI.

Spośród dwóch sędziów wyrażających zdanie odrębne ten pierwszy z wymienionych wyraził votum separatum od wyroku, drugi zaś – zdanie odrębne. Komunikat Biura Prasowego informuje, że pisemne uzasadnienia „nie wpłynęły od wszystkich sędziów”. Jednoznacznie wynika z tego, iż jeden z dwóch sędziów, którzy zgłosili zdanie odrębne, nie zdołał w ciągu trzech miesięcy pisemnie opracować swojego stanowiska, które wyraził w dniu 22 października 2020 roku podczas posiedzenia Trybunału Konstytucyjnego.

Tak oto nieścisła informacja podana w komunikacie Biura Prasowego TK powoduje, że opinia publiczna może błędnie przypisywać brak pisemnego uzasadnienia temu sędziemu, który już je przekazał. Opinia publiczna powinna wiedzieć, któremu z sędziów TK „zawdzięcza” opieszałość w przygotowaniu materiałów do publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Oczekuję więc, że ten sędzia – współtworzący przecież niezależny organ konstytucyjny – będzie miał odwagę przyznać się publicznie nie tylko do opóźniania zebrania materiałów niezbędnych do publikacji wyroku, ale również poinformuje dlaczego potrzebuje tak wiele czasu, aby uzasadnić swoje zdanie odrębne wyrażone przed trzema miesiącami.

Mam nadzieję, że nie muszę przypominać owemu sędziemu (jednemu z dwóch wymienionych), iż w Konstytucji RP widnieje zobowiązanie do „niezwłocznego” opublikowania orzeczenia. Do tego zaś potrzebne jest zebranie wszystkich materiałów podlegających publikacji, w tym także uzasadnienia zdania odrębnego owego sędziego.

Prof. Janusz Kawecki, członek KRRiT

Kraków, dnia 22 stycznia 2021 r.

radiomaryja.pl

drukuj