Prezydent poparł rozmowy pokojowe

Polska jest głęboko zainteresowana pokojem na Bliskim Wschodzie – zadeklarował wczoraj Lech Kaczyński podczas spotkania z Mahmudem Abbasem, prezydentem Autonomii Palestyńskiej. Rozmowy z nim były ostatnim punktem czterodniowej wizyty polskiego przywódcy w Izraelu i Autonomii. Prezydent Kaczyński podkreślił na konferencji prasowej po spotkaniu z Mahmudem Abbasem w siedzibie władz palestyńskich w Ramallah, że droga do stabilizacji na Bliskim Wschodzie wiedzie przez pokój.

Prezydent zaoferował pomoc Polski w rozwiązywaniu problemów politycznych tego regionu świata. – Jesteśmy gotowi, wtedy gdy się okaże, że nasz udział może się do czegoś przydać – zapewnił.

Obaj prezydenci rozmawiali o tworzeniu palestyńskiego rządu jedności narodowej. Abbas poinformował, że porozumienie w tej sprawie zostało już wynegocjowane i do uzgodnienia pozostają niektóre szczegóły. Premierem miałby pozostać Ismail Hanije, a Hamas uznałby ważność zawartych wcześniej z Izraelem porozumień, w tym kluczowego – o uznaniu samego państwa izraelskiego. Do ONZ ma być także skierowana inicjatywa arabska w celu wznowienia negocjacji związanych z wprowadzeniem tzw. mapy drogowej.

Prezydent Autonomii podziękował Polsce za zaangażowanie w inicjatywy bliskowschodnie, stwierdzając, iż ze względu na to, że Polska ma dobre stosunki z Izraelem i krajami arabskimi, „może odgrywać rolę polityczną na Bliskim Wschodzie”. – Dziękuję Polsce za wysiłki na arenie międzynarodowej. Mam nadzieję, że dożyjemy tego dnia, że Palestyńczycy będą mogli żyć kiedyś w niepodległym państwie – podkreślił.

Kaczyński, pytany o to, czy możliwe jest utrzymywanie dobrych stosunków jednocześnie z Palestyną i Izraelem, stwierdził, że „Polska jest krajem odrębnym, który ma swoje interesy i sympatie, i bez wątpienia naród palestyński jest przedmiotem naszej sympatii”.

Podczas wizyty na terenie Autonomii żona prezydenta Maria Kaczyńska przekazała 3 tys. wyprawek szkolnych dla palestyńskich dzieci, ufundowanych przez Kancelarię Prezydenta.

W godzinach porannych prezydent zwiedził Bazylikę Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Natomiast nie odbyła się przewidziana w programie wizyta w Betlejem w Bazylice Narodzenia Pańskiego, ze względu na możliwość zamieszek w związku z pogrzebami kilku zabitych Palestyńczyków.

Zenon Baranowski, Ramallah
drukuj